„Dżentelmeni” sezon 2 – Netflix ma nowego króla!
Po dwóch i pół roku od premiery pierwszego sezonu Guy Ritchie ponownie zabiera widzów w świat brytyjskiej arystokracji, przestępczych układów i absurdalnego humoru. Drugi sezon „Dżentelmenów” już w dniu premiery wskoczył na szczyt rankingu Netflixa, stając się najchętniej oglądanym serialem platformy.
Twórcy „Dżentelmenów” nie odeszli od sprawdzonej formuły. Wracają znane twarze – Theo James jako Eddie Horniman, Kaya Scodelario w roli Susie Glass oraz Ray Winstone jako nieprzewidywalny Bobby Glass.

Akcja, jak przystało na styl Ritchiego, pędzi na złamanie karku. Sezon drugi to jeszcze więcej nieoczekiwanych zwrotów akcji, spektakularnych strzelanin i sytuacji, które balansują na granicy absurdu. Eddie, arystokrata z kryminalnym zacięciem, coraz śmielej wkracza do świata wielkiej przestępczości, mierząc się z własnymi słabościami i coraz bardziej niebezpiecznymi przeciwnikami.
Nowe odcinki wprowadzają do fabuły jeszcze więcej międzynarodowych wątków – tym razem gangsterskie intrygi sięgają aż do Włoch, a stawką staje się nie tylko kontrola nad rodzinnym majątkiem, ale też wpływy w światowym biznesie konopnym. Guy Ritchie nie boi się eksperymentów – pojawiają się nowe postacie, a relacje między bohaterami stają się coraz bardziej złożone.
Theo James, który w poprzednim sezonie był raczej stonowany, tym razem pokazuje zupełnie nowe oblicze. Eddie to już nie niedoświadczony arystokrata, a twardy gracz, który nie zawaha się przed niczym, by osiągnąć swoje cele. Kaya Scodelario jako Susie nie daje się zepchnąć na drugi plan i coraz mocniej zaznacza swoją pozycję w przestępczym świecie.

Czy warto obejrzeć drugi sezon „Dżentelmenów”?
Nie mam wątpliwości – drugi sezon „Dżentelmenów” to solidna dawka rozrywki w najlepszym wydaniu. Serial bawi, zaskakuje i nie pozwala oderwać się od ekranu. Fani stylu Guya Ritchiego znajdą tu wszystko, czego mogli oczekiwać: nieprzewidywalność, wyraziste postaci, humor, którego nie da się podrobić, i mocne zakończenie ostatniego odcinka.
Netflix potwierdza: będzie trzeci sezon „Dżentelmenów”!
Netflix ogłosił, że serial doczeka się kolejnej odsłony. Co ciekawe, decyzja o kontynuacji zapadła jeszcze przed debiutem najnowszych odcinków, co świadczy o ogromnym zaufaniu platformy do tej produkcji.
Guy Ritchie, reżyser i współtwórca serialu, powróci do pracy przy trzecim sezonie, a scenariusze są właśnie w fazie przygotowań. Choć szczegóły fabuły są na razie trzymane w tajemnicy, wszystko wskazuje na to, że nowe odcinki bezpośrednio nawiążą do dramatycznych wydarzeń z zakończenia drugiego sezonu.
Twórcy zapowiadają, że akcja może przenieść się poza granice Wielkiej Brytanii – w drugim sezonie bohaterowie zawitali już do Włoch, więc kolejne międzynarodowe wątki są bardzo prawdopodobne.
Na ten moment nie ogłoszono pełnej obsady trzeciego sezonu. Wszystko wskazuje jednak na to, że Theo James (Eddie Horniman) i Kaya Scodelario (Susie Glass) ponownie wcielą się w główne role. Fani mogą też spodziewać się powrotu innych ulubionych bohaterów, choć szczegóły na temat nowych postaci i ewentualnych gościnnych występów są jeszcze owiane tajemnicą.
Choć Netflix nie podał jeszcze oficjalnej daty premiery, można się spodziewać, że na nowe odcinki poczekamy do 2028 r. Drugi sezon pojawił się dwa i pół roku po debiucie pierwszego, więc podobny odstęp czasowy wydaje się najbardziej prawdopodobny.
Źródło: The Guardian, Variety, Elle, Cosmopolitan
- Szykuje się absolutny numer 1 na Netflix. Premiera już w przyszłym tygodniu
- Widzowie dali mu aż 98%! Ten przejmujący film wojenny obejrzysz w domu
- 45 milionów widzów to dopiero początek. Guy Ritchie ogłosił kontynuację hitu
- Ta obsada mówi wszystko: Guy Ritchie wraca do korzeni kina akcji
- Madonna i Guy Ritchie pogodzili się po 17 latach od rozwodu. Dla syna odłożyli dawne konflikty


