Niewielu kojarzy go z tym wcieleniem. Brad Pitt zagrał w bezwzględnym filmie wojennym

Brad Pitt kojarzy się z kultowymi rolami w „Podziemnym kręgu”, „Siedem” czy „Pewnego razu... w Hollywood”. Jednak w 2014 roku aktor pokazał zupełnie inne, mroczne i bezkompromisowe wcielenie w filmie wojennym „Furia”. To jedna z najbardziej surowych i niedocenionych ról w jego karierze, o której wielu widzów już zapomniało.
fot. Giles Keyte Photoshot, źródło: PAP
  • Brad Pitt w „Furii” wciela się w sierżanta Dona „Wardaddy’ego” Colliera.
  • Film Davida Ayera z 2014 roku to brutalny, realistyczny obraz wojny.
  • Rola Pitta w tej produkcji pokazuje jego wszechstronność i zdolność do kreowania nieoczywistych, złożonych bohaterów.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Brad Pitt w potwornie surowej roli. Pamiętasz ten genialny film wojenny?

Kwiecień 1945 roku. Alianckie wojska przełamują ostatnie linie obrony III Rzeszy i zmierzają w stronę Berlina. W tym bezlitosnym krajobrazie poznajemy sierżanta Dona „Wardaddy’ego” Colliera, w którego wciela się Brad Pitt. Dowódca czołgu Sherman o nazwie „Furia” otrzymuje zadanie specjalne – wraz z pięcioosobową załogą musi wykonać tajną misję za linią wroga, mierząc się z przeważającymi siłami niemieckimi.

Zobacz także
Zagrał w nim zaraz po Bondzie. Ten film wojenny do dziś wbija w fotel
Nie ma tu spektakularnych bitew ani podniosłej muzyki, a jednak „Wzgórze” z 1965 roku trzyma w napięciu do ostatniej sekundy. W tym bezkompromisowym dramacie wojennym Sidneya Lumeta przenosimy się do piekła brytyjskiego więzienia na afrykańskiej…

Mroczne wcielenie Brada Pitta. W tym wojennym hicie pokazał prawdziwy talent

„Furia” to film, w którym Brad Pitt zrywa z wizerunkiem hollywoodzkiego amanta czy charyzmatycznego buntownika. Jego Wardaddy to człowiek złamany przez wojnę, zmuszony do podejmowania dramatycznych decyzji. Pitt nie gra tu klasycznego, idealistycznego bohatera. Jego postać jest zmuszona do podejmowania straszliwych decyzji. Wraz z załogą przemierza spustoszoną Europę, a do ich grupy dołącza młody, niewinny Norman (Logan Lerman), którego Wardaddy brutalnie wprowadza w realia wojny.

Ten wstrząsający film wojenny wciąga od pierwszej minuty

Choć „Furia” zebrała pozytywne recenzje i doceniono ją za realizm oraz mocne aktorstwo, film nie zdobył takiego rozgłosu jak inne produkcje z udziałem Pitta. Dla wielu widzów to właśnie ta rola powinna być wymieniana jednym tchem obok „Podziemnego kręgu” czy „Siedem”. To surowy, prawdziwy portret człowieka zniszczonego przez wojnę i jedno z najbardziej niedocenionych wcieleń Brada Pitta, a jednocześnie film wojenny, który po prostu trzeba zobaczyć!

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: