Reżyser „Lalki” o kulisach tworzenia filmu. „Marka Kondrata nie interesował Rzecki jako...”

W kinach możemy już oglądać „Lalkę”, film Macieja Kawalskiego z Kamilą Urzędowską w roli Łęckiej. W produkcji, po wielu latach przerwy od grania, pojawił się także Marek Kondrat, który wcielił się w Rzeckiego. Jaki jest Ignacy w jego wykonaniu? Szczegóły angażu ujawnił teraz reżyser.
Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki, źródło: materiały prasowe
  • ● Do kin trafiła nowa ekranizacja „Lalki” Macieja Kawalskiego z Kamila Urzędowską i Marcinem Dorocińskim w rolach głównych.
  • ● Obraz zaskoczył udziałem Marka Kondrata, który po prawie 20 latach przerwy wrócił do aktorstwa jako Ignacy Rzecki.
  • ● Reżyser Maciej Kawalski opowiedział o szczegółach tego angażu.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Filmowa „Lalka” już w kinach!

30 września do kin weszła filmowa wersja „Lalki”, którą nakręcił Maciej Kawalski, twórca między innymi „Niebezpiecznych dżentelmenów”. Jest kolejna odsłona powieści Bolesława Prusa, a tylko w tym roku już druga – wcześniej premierę miał serial Netflixa inspirowany powieścią. W rolach głównych obsadzeni zostali Kamila Urzędowska oraz Marcin Dorociński, a w obsadzie znaleźli się także Maria Dębska, Agata Kulesza czy Borys Szyc. 

Post on Instagram

Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki w „Lalce”

Do pracy na planie zaproszono także Marka Kondrata – uwielbianego przez Polaków aktora, który zagrał w „Dniu świra” czy „Rysiu”. Mężczyzna od 2007 roku trzymał się z daleka od filmów, a w wywiadach wspominał, że odejście od aktorstwa było dla niego „zrzuceniem kieratu”. Po niemal dwóch dekadach przerwy ponownie stanął przed kamerami jako Ignacy Rzecki. Na początku nie był zainteresowany angażem, ale ostatecznie, po przeanalizowaniu propozycji, postanowił się zgodzić. Wygrały argumenty, że książkową „Lalkę” dobrze wspominał, a nigdy nie miał okazji wystąpić w jej ekranizacji. 

SPRAWDŹ: Najbardziej wstrząsający film tego roku trafi do polskich kin. Znamy datę premiery!

Kiedy to wszystko skleiło się razem, doszedłem do wniosku, że właściwie nie ma argumentów przeciw. A potem zaczynam sobie budować jakąś nową rzeczywistość. Bo aktor cały czas we mnie tkwi. On jest zakodowany. Więc wyobrażam sobie taki powrót do rzeczywistości, którą znam. Ale, jak się okazuje w praniu: nie do końca, bo technika zmieniła się do tego stopnia, że jest troszkę inaczej (...). Inaczej wygląda kompozycja, inaczej też wygląda czułość w stosunku do aktora i troska o niego. Nigdy nie znajdowałem się w tak komfortowych warunkach przez 60 lat pracy jak teraz. Traktowany jak starzec, którego trzeba usadzić, o którego trzeba zadbać itd., a poza tym - jak jakiś gwiazdor – powiedział Kondrat w rozmowie z PAP Life.

Post on Instagram

Maciej Kawalski o Marku Kondracie: jak powstał filmowy Rzecki? 

Reżyser „Lalki” – Maciej Kawalski – porozmawiał o swoim dziele z Łukaszem Knapem, twórcą „Kanapy Knapa” na YouTubie. Jednym z poruszonych tematów był właśnie angaż Marka Kondrata. Jak się okazało, aktor chciał przedstawić postać zupełnie inaczej niż zrobił to w oryginale Prus. 

Marka nie interesował Rzecki jako pocieszna safanduła pierdoła, tak jak on jest opisany u Prusa. Rzecki u Prusa kompletnie nie wie, co się dookoła niego dzieje. 

Twórca wyjaśnił, że w książce czytelnik jest już na 400. stronie i tamtejszy Rzecki wciąż nie rozumie rzeczywistości – wszyscy już wiedzą, że Stanisław jest zakochany w Izabeli, a Ignacy wciąż nie ma o tym pojęcia. 

Nie interesował Marka taki Rzecki i mnie również. Bardzo mi się podobało, to, co zaproponował, że jest to Rzecki stary porucznik armii węgierskiej, który jest sumieniem Wokulskiego. Jest partnerem do rozmowy, a nie takim pociesznym dziadziusiem, który zrobi wszystko, co Stachu mu powie. Ta relacja była dla mnie zdecydowanie ciekawsza – powiedział reżyser. 

Post on Instagram

Kawalski zdradził też, że wielokrotnie rozmawiał z aktorem na temat produkcji i po tych inspirujących spotkaniach kolejny raz przepisywał scenariusz. Zależało mu na tym, aby to była „taka propozycja filmowa, którą Marek autentycznie chce zrobić”.

Jeżeli ma wykonać jedną ostatnią wyprawę w świat kina, to chcę, żeby przyniosło mu to satysfakcję, żeby mógł się z tym utożsamić, żeby mógł za tym stanąć – podsumował.

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: