Popularne filmy w streamingu
„V jak Vendetta” to dystopijny thriller polityczny z 2005 roku, wyreżyserowany przez Jamesa McTeigue’a, oparty na komiksie Alana Moore’a i Davida Lloyda. Produkcja ostatnio zyskała popularność w serwisie streamingowym HBO Max. Dane ze światowego zestawienia prezentującego najchętniej wybierane tytuły na platformie wskazują jasno – „V jak Vendetta” to jeden z najchętniej oglądanych teraz filmów! W TOP10 uplasował się na siódmej pozycji, tuż za „Hunter Hunter”. Światowym liderem jest póki co „Martwe zło: Ogień”.
Obraz nie jest niestety dostępny w polskiej wersji HBO Max, ale spokojnie znajdziecie go na Apple TV czy Prime Video w opcji wypożycz/kup.
O czym jest „V jak Vendetta”?
Akcja filmu rozgrywa się w niedalekiej przyszłości w Wielkiej Brytanii, rządzonej przez autorytarną partię Norsefire. Państwo kontroluje obywateli za pomocą propagandy, inwigilacji i brutalnych represji wobec wszystkich uznanych za niewygodnych.
Główną bohaterką jest Evey Hammond, młoda kobieta, która przypadkowo spotyka tajemniczego mężczyznę ukrywającego twarz pod maską Guya Fawkesa. Nazywa siebie V. Jest inteligentnym, charyzmatycznym i bezwzględnym przeciwnikiem reżimu, który planuje obalić władzę. W symboliczną noc 5 listopada wysadza Old Bailey, zapowiadając, że za rok doprowadzi do zniszczenia parlamentu.
V rozpoczyna kampanię wymierzoną w osoby odpowiedzialne za zbrodnie popełnione przez rząd. Równocześnie próbuje przekonać społeczeństwo, by przestało żyć w strachu i odzyskało wolność. Evey, początkowo przerażona jego działaniami, stopniowo poznaje prawdę o mechanizmach władzy oraz o przeszłości samego V.
„V jak Vendetta”: obsada
W głównej roli żeńskiej wystąpiła 24-letnia Natalie Portman, natomiast skrywającym się pod maską człowiekiem został Hugo Weaving. Co ciekawe, o ten angaż bardzo starał się Nicolas Cage, a pierwszym kandydatem był James Purefoy – aktor odsunął się jednak od projektu, bo maska powodowała u niego bardzo duże problemy z oddychaniem. Na ekranie pojawiają się także: Stephen Rea, John Hurt czy Rupert Graves.
- Wcale nie „Szeregowiec Ryan”! Oto najlepszy film z 1998 roku. „Trzyma niesamowicie wysoki poziom”
- Jennifer Grey wraca jako Baby. Sequel „Dirty Dancing” odda hołd Patrickowi Swayze
- Miał być kinowy megahit, a finalnie jest…? Sprawdzamy pierwsze recenzje „Upadku wieloryba”
- Zagrały w nim największe gwiazdy PRL-u. Dziś mało kto pamięta ten film z Beatą Tyszkiewicz
- Naukowcy zmierzyli tętno widzów. Ten horror od lat nie ma sobie równych


