Magda Gessler odwiedziła pizzerię w Gdańsku
W czwartek 5 listopada 2026 roku na antenie TVN pojawił się dziesiąty odcinek 33. sezonu „Kuchennych Rewolucji”. Tym razem Magda Gessler, która od 16 lat ratuje restauracje w całej Polsce, odwiedziła „Pizzerię Familię”.
W „Pizzerii Familii”, działającej przy ul. Macieja Kamieńskiego 7 w gdańskiej dzielnicy Suchanino, serwowano zarówno pizzę, jak i dania kuchni polskiej. Restaurację prowadziło małżeństwo – 38-letnia Asia oraz 45-letni Włodek, którzy w latach świetności zatrudniali aż 12 osób. Wszystko jednak zmieniło się po pandemii, a lokal zaczął być coraz rzadziej odwiedzany przez klientów, przez co właściciele popadli w ogromne długi.
Magda Gessler kontra sztuczne kwiaty
Magda Gessler już na progu restauracji wyraziła swoje niezadowolenie oraz zdegustowanie. Zwróciła uwagę na ciemny, wręcz przygnębiający wystrój lokalu oraz sztuczne kwiaty wypełniające praktycznie każdą możliwą przestrzeń. Zanim doszło do degustacji, restauratorka zrzuciła „rośliny” na podłogę i kazała się ich pozbyć.
Prowadząca zamówiła sałatkę grecką, dwie pizze – Margheritę i alzacką, kotlet schabowy oraz karkówkę. Praktycznie wszystkie dania zostały mocno skrytykowane: sałatka grecka była za słodka, pizze miały przesadnie słodki sos oraz zbyt małą ilość sera, a schabowy był niesłony i konsystencją przypominał trociny. Jedynie karkówka otrzymała pozytywną opinię.
Następnie przyszła pora na kontrolę kuchni. Już wcześniej przy stole Magda Gessler zauważyła brud na blacie, jednak to w kuchni restauratorka doświadczyła prawdziwego piekła. Skrytykowała sposób przechowywania dań, stan blatów i pieca do pizzy oraz niską jakość składników. Ostatecznie połowa przypraw i dodatków klasycznie wylądowała na podłodze, a Magda Gessler kazała posprzątać całą restaurację.
„Jeśli ktoś się zatruje, to mu grozi kara więzienia”
Jak się okazuje, to przyjaciel właścicieli powiadomił Magdę Gessler o sytuacji w „Pizzerii Familii”. Już od dłuższego czasu obserwował nie tylko powolny upadek lokalu, ale również stan psychiczny przyjaciół.
Rozpacz w jego głosie. Oni są dobrymi ludźmi, bardzo…
– tłumaczył Damian, przyjaciel właścicieli, jednak Magda Gessler przerwała mu:
Ale ja nie mówię, że nie. Ale to nie znaczy, że dobry człowiek daje dobre jedzenie. Jeśli ktoś się zatruje, to mu grozi kara więzienia
Później, gdy do rozmowy dołączyli właściciele lokalu, restauratorka zapytała ich o powód zaniedbania restauracji oraz o to, czy zmagają się z problemami. Asia przyznała, że kilka lat wcześniej złamała kręgosłup, czego konsekwencje odczuwa do dziś. Natomiast w przypadku Włodka problemy zawodowe zaczęły coraz mocniej odbijać się na jego kondycji psychicznej.
Magda Gessler ostatecznie postanowiła pomóc właścicielom w metamorfozie. Poza zmianą menu czy wystroju, restauratorka musiała również podnieść Asię i Włodka na duchu oraz zmotywować ich do dalszego prowadzenia restauracji.
Ja muszę wam zmienić życie, a to musi być bolesne
– podsumowała Magda Gessler.
Od „Pizzeria Familia” do „Bistro na Promie”
„Pizzeria Familia” przeistoczyła się w „Bistro na Promie”, a dawny nadmiar zieleni i sztucznych kwiatów zastąpiła fototapeta przedstawiająca fale, prawdziwe rośliny oraz nawiązujące do tematyki morza dekoracje. Mimo kilku zmian, w menu pozostały pizza i polskie dania z dodatkiem kilku popisowych dań Magdy Gessler. Ostatecznie rewolucja, pomimo paru uwag, zakończyła się sukcesem.
- Dziennikarka ujawnia kulisy „Kuchennych rewolucji”. Odpowiedziała na najważniejsze pytanie
- Magda Gessler nie przebiera w słowach! Ostra interwencja w „Kuchennych rewolucjach”
- Fala krytyki po emisji "Kuchennych rewolucji". Widzowie są oburzeni
- Wyrzuciła Magdę Gessler z restauracji. Rewolucja zakończyła się ogromnym skandalem



