Niezręczny początek nowego odcinka „Kuchennych rewolucji”! „Pierwszy raz w życiu mnie to spotkało…”

W nowym odcinku „Kuchennych rewolucji” Magda Gessler zastała sytuację, która jeszcze nigdy nie zdarzyła się jej przez 16 lat prowadzenia programu. Gdy restauratorka próbowała wejść do lokalu, okazało się, że był... zamknięty.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Niezręczny początek „Kuchennych rewolucji”, źródło: East News
  • ● W nowym odcinku „Kuchennych rewolucji” Magda Gessler natrafiła na nietypową sytuację.
  • ● Restauracja „Sezon” w Szpetalu Głównym była zamknięta, co zdarzyło się jej po raz pierwszy w 16-letniej historii programu.
  • ● Czy zamknięty lokal przeszedł rewolucję?
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Nietypowy początek „Kuchennych rewolucji” 

„Kuchenne rewolucje” to emitowany przez TVN program, w którym Magda Gessler od 16 lat odwiedza restauracje na terenie całej Polski. Są to lokale, które mają problemy z funkcjonowaniem, wystrojem, oferowanymi daniami, a przede wszystkim brakiem klientów. 

W najnowszym odcinku Magda Gessler zawitała na Kujawy, a konkretniej do lokalu „Sezon” w Szpetalu Głównym. Jednak ku zaskoczeniu prowadzącej, restauracja była… zamknięta. 

Zobacz także
„Kuchenne rewolucje” z zaskakującym finałem! Restauracja zniknęła z mapy miasta
Ostatni odcinek „Kuchennych rewolucji” wywołał niemałe poruszenie wśród internautów i fanów programu. Magda Gessler tym razem uratowała zadłużoną restaurację na Kaszubach, która po wyemitowaniu odcinka… zniknęła z mapy miasta?

„Co się dzieje, dlaczego tu jest zamknięte?”

Drzwi do restauracji otworzyła dopiero kelnerka. „Co się dzieje, dlaczego tu jest zamknięte? Ale czemu to jest tak zamknięte, że nie można otworzyć?”, pytała zaskoczona Magda Gessler. W odpowiedzi usłyszała, że restauracja jest nieczynna, po czym została zaproszona do środka.

Z początku zdenerwowana restauratorka pożegnała się i odeszła na krótką chwilę. Wróciła jednak, korzystając z zaproszenia. Wchodząc do lokalu, przyznała zniesmaczona:

„Tak się nie robi. Pierwszy raz w życiu mnie to spotkało”

Jak się okazuje, lokal od pewnego czasu był nieczynny dla gości. Prowadzenie restauracji w pojedynkę zaczęło przerastać właścicielkę, dlatego zdecydowała się skupić wyłącznie na organizacji imprez okolicznościowych i cateringu. Taka forma jednak nie zapewniłaby „Sezonowi” odpowiednich zysków, więc zwrócono się do Magdy Gessler o pomoc. 

Zobacz także
Brewerie w „Kuchennych rewolucjach”. „Zostaniesz pacanem przed całym narodem”
W najnowszym odcinku „Kuchennych rewolucji” Magda Gessler po raz kolejny udowodniła, że nie boi się żadnych wyzwań. Wizyta w „Izba pod Śnieżką” w Karpaczu zamieniła się w prawdziwy emocjonalny rollercoaster. Wszystkim puściły nerwy, padły mocne…

Czy restauracja ostatecznie przeszła rewolucję?

Pomimo przykrej niespodzianki, Magda Gessler postanowiła pomóc restauracji. Po spróbowaniu dań oraz rozmowie z właścicielką, restauratorka szybko znalazła jeden z głównych powodów niepowodzenia lokalu. Pomimo apetycznego wyglądu, potrawy były nieodpowiednio przyprawione, przez co brakowało im smaku. 

W następnych dniach Magda Gessler wprowadziła parę zmian, m.in. nadała restauracji nową nazwę „Szlachetna Kuchnia Polska”, zmieniła wystrój oraz pomogła w przygotowaniu kolacji degustacyjnej, jak zawsze udzielając porad w kuchni.

Po miesiącu restauratorka ponownie odwiedziła lokal. Pomimo paru uwag, bardzo pozytywnie oceniła jakość dań i ostatecznie uznała rewolucję za udaną:

„Szlachetna zobowiązuje. A oni to szlachta smaku”

Post on Instagram
Czytaj dalej: