TOP10 seriali na Netflixie
„W głębinach” to najnowszy serial spod szyldu Netflixa. Produkcja 8 października pojawiła się na platformie i w zaledwie jeden dzień zdążyła wskoczyć na pierwsze miejsce w rankingu najchętniej oglądanych przez polskich użytkowników seriali. W ten sposób wyprzedziła naszą rodzimą „Lalkę”, która spadła na trzecie miejsce, a także ostatniego lidera zestawienia, serial „Na wschód od Edenu”, który spadł na drugą pozycję. Poza podium znajdują się takie tytuły jak: „Matlock”, „Akademia jednorożców. Sekrety wychodzą na jaw” czy „Potwór. Historia Lizzie Borden”.
O czym jest „W głębinach”?
„W głębinach” to sześcioczęściowy miniserial, który łączy emocje, humor i elementy trzymającego w napięciu thrillera. W centrum opowieści stoi Calvin Penney – nieustępliwy rybak o dobrym sercu, mieszkający w niewielkiej miejscowości na Nowej Fundlandii.
Calvin od lat próbuje pogodzić się z niewyjaśnioną śmiercią ojca. Gdy mieszkańców zaczyna terroryzować tajemnicza istota z morza, mężczyzna postanawia stanąć w obronie bliskich i całej społeczności. Chcąc zapewnić bezpieczeństwo synowi Wade’owi oraz rodzinie, podejmuje współpracę z badaczką morską, która przybywa na wyspę. Razem muszą zmierzyć się z niebezpiecznym stworzeniem i rozwikłać sekrety skrywane przez wyspę, zanim dojdzie do tragedii.
Josh Hartnett jako rybak z Nowej Funlandii
W głównej roli obsadzony został Josh Hartnett, którego widzowie pokochali po występie w hicie „Pearl Harbor” z 2001 roku. Później mogliśmy go oglądać w „Helikopterze w ogniu” czy „Domu grozy”. „W głębinach” nie jest jedyną tegoroczną premierą Hartnetta. Aktora można teraz zobaczyć również w kinie, a to za sprawą produkcji „Verity. Coraz większy mrok”, która jest ekranizacją książki Colleen Hoover.
Post on Instagram
„Świetny przykład jak można zniszczyć świetnie rozkręcający się serial”
Choć zainteresowanie serialem na Netflixie jest ogromne, oceny widzów wcale nie sugerują, że mamy do czynienia z arcydziełem. Użytkownicy FIlmwebu wystawili mu notę 5,9/10, co nie jest najwyższym wynikiem. Nieco bardziej spodobało się internautom korzystającym z IMDb – tam ocena sięga 6,5/10. Co zawiodło oglądających? W recenzjach możemy przeczytać narzekania na schematyczność scenariusza i nienajlepsze rozegranie tematu potworów.
Niestety, świetny przykład jak można zniszczyć świetnie rozkręcający się serial. Pierwsze cztery odcinki trzymały solidny poziom i dawały nadzieję, że całościowo zamknie się to w solidną pozycję godną polecenia. Jednak ostatnie dwa to straszny zjazd, pełen absurdów i wprawiający widza w znudzenie, że niespecjalnie interesowało mnie to jakie ujrzymy zakończenie.
Mało potwora i irytujące, niezbyt racjonalne zachowania postaci oraz brak komunikacji.
Kicz kiczem kicz pogania.
Kolejny serial z taśmy produkcyjnej: wrzucamy do mieszarki kilka zużytych schematów fabularnych, dodajemy zielonkawy filtr, żeby był „klimat” i gotowe.
Na początku zapowiadał się dobrze, mrocznie i tajemniczo, ale później to już zaczęło się robić z tego kino familijne...
- Szokująca decyzja Netflixa! Usuwa z platformy jeden ze swoich największych hitów. Widzowie byli nim zachwyceni: „to jest chyba arcydzieło”
- Ten film jutro trafi do kin, ale twórcy muszą szykować się na pozew? Burza wokół nowej produkcji z Robertem Pattinsonem
- To jedna z najmroczniejszych historii w dziejach reality show! Dziś do kin wchodzi film o tych wydarzeniach

