Mogła zagrać w filmie Wajdy. Dlatego Ilona Ostrowska nie dostała tej roli

Ilona Ostrowska, znana milionom Polaków jako Lucy z kultowego „Rancza” opowiedziała o sytuacji sprzed lat, której do dziś żałuje. Aktorka miała ogromną szansę zagrać w filmie Andrzeja Wajdy. Nie zdołała dotrzeć na decydujący casting.
Ilona Ostrowska mogła zagrać w filmie Andrzeja Wajdy, źródło: AKPA
  • Ilona Ostrowska, znana przede wszystkim z roli Lucy w serialu „Ranczo”, miała szansę zagrać w filmie Andrzeja Wajdy „Wałęsa. Człowiek z nadziei”, jednak nie zdążyła na decydujący casting, ponieważ była za granicą.
  • Aktorka wyznała także, że marzyła o roli Michaliny Wisłockiej, lecz nie mogła jej przyjąć ze względu na ciążę.
  • Ostrowska wspomniała, że trzy ważne role – Michaliny Wisłockiej, Danuty Wałęsy i Papuszy – przeszły jej koło nosa, ale jest przekonana, że jeszcze wiele zawodowych możliwości przed nią.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM

Ilona Ostrowska mogła zagrać w filmie Andrzeja Wajdy

Ilona Ostrowska to nazwisko, które od lat kojarzy się z ciepłem, humorem i autentycznością. Postać Lucy Wilskiej w serialu „Ranczo” przyniosła jej ogromną popularność, a sama aktorka stała się jedną z najbardziej lubianych postaci polskiego show-biznesu. Ostrowska ma na swoim koncie wiele ról w takich produkcjach jak „Na dobre i na złe” czy „Szpilki na Giewoncie”. Aktorka wyznała, że lata temu miała szansę zagrać w filmie Andrzeja Wajdy, jednak los sprawił, że nie dostała tej roli

Ilona Ostrowska mogła zagrać w filmie Andrzeja Wajdy „Wałęsa. Człowiek z nadziei”

W 2013 roku na ekrany kin trafił głośny film Andrzeja Wajdy „Wałęsa. Człowiek z nadziei”. Główną rolę zagrał Robert Więckiewicz, a w postać Danuty Wałęsy wcieliła się Agnieszka Grochowska. Mało kto wie, że o włos od tej roli była właśnie Ilona Ostrowska. Aktorka wspomina tamte chwile z żalem:

Zostałam zaproszona na ostatni etap castingu, Andrzej Wajda miał już tylko dwie aktorki do wyboru. Niestety, nie dotarłam, bo byłam za granicą i nie zdążyłam wrócić do Polski – wyznała w rozmowie z Plejadą.

To nie jedyna rola, która przeszła Ilonie Ostrowskiej koło nosa. W tym samym wywiadzie aktorka zdradziła, że marzyła także o wcieleniu się w postać Michaliny Wisłockiej. Niestety, i tym razem nie udało się spełnić zawodowych marzeń.

Rola Michaliny Wisłockiej to rola marzeń. Pamiętam, jak podczas finałowych zdjęć próbnych Maria Sadowska poprosiła mnie, żebym rzuciła się na Eryka Lubosa, który mi partnerował. Powiedziałam jej wtedy, że nie mogę tego zrobić, bo jestem w piątym miesiącu ciąży – wspominała. 

- Tak więc Michalina Wisłocka, Danuta Wałęsowa i Papusza to trzy wspaniałe role, które przeszły mi koło nosa. Ale wszystko jeszcze przede mną – dodała. 

Czytaj dalej: