Takiego wyniku jeszcze nie było! Ten film bije rekordy w polskich kinach

Na co Polacy chodzą teraz do kina? Jak się okazuje tysiące widzów przyciągnęła niedawna premiera z pogranicza horroru i thrillera psychologicznego, czyli „Backrooms. Bez wyjścia”. Jej reżyserem jest debiutujący przy pełnym metrażu Kane Parsons, a cała historia powstania tego świata może być dla was sporym zaskoczeniem.
fot. Monolith Films, źródło: materiały prasowe
  • Film „Backrooms. Bez wyjścia” zadebiutował w polskich kinach z ogromnym sukcesem, przyciągając ponad 206 tysięcy widzów i osiągając przychody przekraczające 5,5 mln zł, co jest najlepszym otwarciem dla horroru w Polsce.
  • Produkcja to psychologiczny thriller z elementami horroru, opowiadający o mężczyźnie, który trafia do tajemniczego labiryntu korytarzy
  • „Backrooms” wywodzi się z internetowego uniwersum stworzonego przez użytkowników forów, a reżyserem pełnometrażowej wersji jest Kane Parsons, który wcześniej tworzył krótkie filmy na YouTube związane z tym światem.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Najpopularniejszy film w Polsce

W polskich kinach obraz „Backrooms. Bez wyjścia” cieszy się bardzo dużą popularnością. Film zaliczył nawet najlepsze otwarcie, szczególnie jeśli o horrory w naszym kraju chodzi. Do kin ruszyło 206 299 widzów, a zyski wyliczono na 5 579 841,81 zł. Dla porównania najnowsza, piąta, część „Toy Story” przyciągnęła 178 405 widzów. A warto pamiętać, że był to numer jeden box-office’u i najlepiej sprzedający się amerykański film (za wyjątkiem Polski i Indii).

  • Bardzo dobry film, mózg mi paruje od próby zinterpretowania wszystkiego! Najmocniejsza zaleta tego filmu to że odpowiedzi nie są podane na tacy i że jest masa ukrytych szczegółów.
  • No, no, ciekawy i udany eksperyment.

  • Bardzo intrygujący, choć ciągle pełen niedoskonałości współczesny horror wyrosły z fascynacji popularnych mediów i środków wyrazu: niezależnych grach wideo opartych na ucieczce przed gigantycznym potworem, wysokobudżetowych survival horrorach, „forczanowych” wątkach, filmach found footage, miejskich legendach, creepypastach i teoriach spiskowych. Interesujący formalnie i technicznie, z doskonałą scenografią niekończących się żółtych pokojów. Solidnie zagrany, budzący niepokój i grozę ze świetnym klimatem pomiędzy namacalną rzeczywistością, a koszmarną onirycznością.

– piszą widzowie na Filmwebie.

O czym jest film „Backrooms. Bez wyjścia”? 

Główny bohater, Clark, niespodziewanie odkrywa w piwnicy swojego sklepu tajemnicze przejście, które prowadzi go do labiryntu korytarzy. Informuje o tym swoją terapeutkę – ta jednak nie bierze go „na serio” i podejrzewa, że to tylko omamy związane z coraz słabszym stanem psychicznym. Sytuacja zmienia się, gdy Clark przestaje przychodzić na umówione wizyty. Zaniepokojona dr Mary postanawia sprawdzić, co stało się z jej pacjentem – rozpoczyna śledztwo, podczas którego zaczynają dziać się coraz to dziwniejsze rzeczy… 

Post on Instagram

O co chodzi z „Backrooms”?

W przypadku tej czerwcowej premiery warto przypomnieć, że cała idea wzięła się z internetu. Na forach użytkownicy wymyślili uniwersum „Backrooms”, które cały czas uzupełniali o nowe postacie i poziomy. Wizję na ekran przeniósł nastoletni Kane Parsons, działający jako Kane Pixels. Nakręcił on filmy związane z tym światem, które zamieszczał na YouTubie. Lata po tym, mając dwadzieścia lat, wyreżyserował pełnometrażową produkcję o żółtych pomieszczeniach ze splątanymi korytarzami. 

Zobacz także
Od dziś w kinach. Historia powstania tego filmu jest niesamowita!
Od dziś w polskich kinach można oglądać jedną z najciekawszych premier tego roku, czyli „Backrooms. Bez wyjścia”. Dlaczego warto zainteresować się tym tematem? Powodów jest co najmniej kilka!

Źródło: Filmweb/Interia

Czytaj dalej: