Ewa Minge zdradza trendy na studniówkę 2026. Modne będą „kolory mocy”

Studniówka to wyjątkowy moment w życiu każdej maturzystki, symboliczny krok w dorosłość, a także okazja, by wyrazić siebie poprzez modę. Ewa Minge, znana polska projektantka, zdradza, jakie kolory będą królować w trendach na 2026 rok i tłumaczy, jak mogą podkreślić charakter i osobowość licealistek.
fot. Pawel Wodzynski/East News; Pixel-Shot/Shutterstock

Ewy Minge mówi co będzie modne na studniówce 2026

Ewa Minge, polska projektantka mody, która w swojej karierze zaprojektowała setki, a nawet tysiące kreacji studniówkowych, w rozmowie z Plejadą podkreśla, że trendy na 2026 rok skupiają się wokół czterech wyjątkowych barw. Jak mówi projektantka:

Studniówka to nie jest zwykły bal. To pierwsza noc, w której przestajesz być tylko uczennicą, a zaczynasz być kobietą. Między pierwszym polonezem a pierwszym spojrzeniem w lustrze na sali balowej świat naprawdę zaczyna należeć do ciebie - mówi Minge.

Jej zdaniem, w nadchodzącym sezonie warto postawić na tzw. „kolory mocy”,  które pozwalają nie tylko zabłysnąć na parkiecie, ale i wyrazić swój charakter.

W 2026 r. moda studniówkowa krąży wokół czterech kolorów mocy: czerni, burgundu, czerwieni i butelkowej zieleni, bo to barwy, które nie tylko ubierają ciało, ale budują charakter.

Jaką sukienkę wybrać na studniówkę? Postaw na „kolory mocy” – będziesz gwiazdą wieczoru

„Kolory mocy” to jak wyjaśnia Minge: czerń, burgund, czerwień oraz butelkowa zieleń. Każdy z tych odcieni niesie ze sobą określone przesłanie i daje młodej kobiecie szansę na wyrażenie własnej osobowości oraz stylu. Projektantka szczegółowo opisuje, jak wybór odpowiedniej barwy może sprawić, że studniówkowa kreacja stanie się naprawdę wyjątkowa:

Czerń nie jest tu brakiem koloru, lecz manifestem. To spojrzenie mówiące: wiem, kim jestem i nie muszę tego nikomu udowadniać. W tym sezonie czarna suknia płynie miękko jak nocne światło, odsłania plecy, podkreśla linię ramion, błyszczy delikatną satyną lub koronką. To wybór dla dziewczyny, która nie krzyczy, a i tak wszyscy na nią patrzą”, tłumaczy projektantka w rozmowie z portalem Plejada.

Burgund to kolejny krok w stronę kobiecości. Głęboki, winny, nasycony emocjami kolor kobiet, które wiedzą, czego chcą. W tej barwie sylwetka staje się smuklejsza, ruch bardziej zmysłowy, a cała stylizacja nabiera wyrafinowania. Wystarczy drobny złoty akcent, by zamienić prostą sukienkę w kreację godną czerwonego dywanu.

To przynosi pecha na studniówce. Wiele osób o tym nie wie
Co przynosi pecha na studniówce i maturze? Istnieje wiele przesądów, które – według wierzeń – mogą negatywnie wpłynąć na powodzenie maturzystów. Jakich zachowań unikać, by nie zapeszyć i pomóc swojemu szczęściu?

Czerwień natomiast nie pyta o pozwolenie. Ona bierze uwagę, podbija serca i zostaje w pamięci. W 2026 r. nie jest krzykliwa, lecz magnetyczna, głęboka, pewna siebie. To kolor dla dziewczyny, która czuje w sobie ogień i nie zamierza go gasić pastelami.

Natomiast butelkowa zieleń to propozycja dla miłośniczek luksusu i subtelnej elegancji: „Najbardziej arystokratyczna z całej palety. Jak aksamitna kurtyna w teatrze, szlachetna, tajemnicza, absolutnie zjawiskowa. Najpiękniej wygląda w welurze i miękkiej satynie, w krojach podkreślających talię i ramiona. To propozycja dla tych, które kochają luksus bez krzyku”.

Ewa Minge radzi: studniówka to nie tylko sukienka

Ewa Minge zwraca uwagę, że choć kreacja jest ważna, to najważniejsze jest nastawienie i radość z tego wyjątkowego wieczoru.

Sukienka to tylko rama. Obrazem jesteś ty, twoje emocje, twoje spojrzenie w lustro, śmiech na parkiecie i marzenia, które właśnie zaczynają nabierać realnych kształtów. Studniówka 2026 to nie tylko moda. To moment, w którym zaczynasz pisać historię kobiety, którą chcesz się stać. I tej nocy nie zakładasz sukienki. Zakładasz swoją siłę.

Projektantka podkreśla, że najważniejsze jest, aby sukienka naprawdę podobała się osobie, która ją założy, a nie była jedynie odzwierciedleniem aktualnych trendów. Zachęca także, by do stylizacji dodać osobisty akcent, na przykład broszkę, perły czy łańcuszek od babci, który może stać się talizmanem na pierwszy bal.

W mojej karierze zaprojektowałam setki, jak nie tysiące sukienek na tę wyjątkową okazję i zawsze były one wypadkową marzeń maturzystki i moich sugestii. Projektując cokolwiek dla konkretnej osoby, mamy na uwadze jego szczęście i wygodę. Stawiamy więc na nasz charakter i nasze potrzeby, a także wyjątkowość okazji. Warto dopiąć brosze, założyć perły czy delikatny łańcuszek od naszej babci. To taki mały talizman na pierwszy bal.

Dlaczego na studniówkach tańczymy poloneza? Odpowiedź cię zaskoczy!
Polonez – taniec dostojny, piękny i... nieodłączny element każdej studniówki. Ale czy zastanawiałeś się, dlaczego to właśnie on otwiera te wyjątkowe bale? Historia, tradycja czy coś więcej? Powody, dla których od pokoleń tańczymy...

Źródło: Plejada

Czytaj dalej: