Radzimir Dębski zdobywa uznanie w Polsce i za granicą, współpracując z największymi gwiazdami
Radzimir Dębski, znany jako Jimek, od lat odnosi sukcesy na polskiej i światowej scenie muzycznej. Syn piosenkarki Anny Jurksztowicz i kompozytora Krzesimira Dębskiego tworzy jako kompozytor, dyrygent i producent muzyczny. Jego kariera nabrała tempa w 2012 roku po zwycięstwie w konkursie ogłoszony przez samą Beyoncé. Jego remiks utworu „End of Time” trafił na jeden z albumów światowej sławy artystki.
Jimek ceniony jest za unikatowe łączenie muzyki klasycznej z nowoczesnym brzmieniem, hip-hopem i elektroniką. Jego koncerty regularnie wyprzedają największe hale w Polsce. 38-letni artysta tworzy także muzykę do filmów i seriali. Talent Radzimira doceniają również za granicą. Współpracuje z wielkimi światowymi gwiazdami i występował u boku Snoop Dogga przed milionową publicznością w USA.
Co Krzesimir Dębski powiedział o twórczości Jimka? Kompozytor nie krył rozczarowania
Mimo imponujących osiągnięć Radzimira, Krzesimir Dębski, wybitny polski kompozytor, autor muzyki filmowej, telewizyjnej i teatralnej, nie podzielał zachwytów nad muzyką syna. W programie „PRZEmiana” w lipcu 2025 roku mówił:
„Można się cieszyć z tego, że znalazł swoje poletko. (…) Na pewno bym wolał, żeby pisał swoje utwory. A to jest troszeczkę łatwizna i świat dodawania bitów. Ja to robiłem, jak się wygłupiałem w filharmoniach (…). Robiłem to jako żart, a potem się okazało, że to jest teraz popularne i to jest prawdziwa jakaś sztuka wielka. Bardzo się dziwię”.
Internauci nie kryli rozczarowania wypowiedzią kompozytora, zarzucając mu, że umniejsza synowi, nie wspiera go i nie rozumie jego osiągnięć. Po fali krytyki starszy Dębski tłumaczył później, że jego słowa zostały wyrwane z kontekstu.
Krzesimir Dębski zapytany wprost, czy jest dumny z syna. Tak odpowiedział
W najnowszym odcinku podcastu „Kayah zaprasza” na antenie RMF Classic ponownie poruszono temat relacji ojca i syna. Krzesimir Dębski w rozmowie z Kayah odniósł się do wcześniejszych, szeroko komentowanych wypowiedzi na temat twórczości Radzimira. Nie chciał jednak przepraszać, podkreślił, że jego intencją nie była krytyka talentu syna, lecz refleksja nad kondycją współczesnej muzyki.
„Aż mi się nie chce komentować. W życiu bym nie występował przeciwko własnemu synowi. Tutaj jest jedyny tylko problem, że jest gatunek muzyczny, który ja mu zresztą zapoczątkowałem. Natomiast wypowiadałem się troszeczkę inaczej, troszeczkę krytykowałem ze względu na warstwę tekstową. Niestety wulgaryzmy są straszne” - tłumaczył.
Piosenkarka zapytała wprost: „Powiedzmy wszystkim raz a dosadnie. Jesteś dumny ze swojego syna?”
„Oczywiście. Bardzo się cieszę, że przede wszystkim dostał imię Radzimir i sobie radzi. Spełniło się to życzenie, które zawarłem w tym imieniu” – odpowiedział Krzesimir Dębski na antenie RMF Classic.
Odpowiedź Krzesimira Dębskiego spotkała się z natychmiastową reakcją internautów, którzy nie kryli rozczarowania:
„Szkoda, że słowa ‘jestem dumny’ nie przeszły chłopu przez usta”, „Po wypowiedziach ojca wygląda na to, że pan tata sobie nie radzi z pochwaleniem syna”, „Wystarczyło odpowiedzieć: TAK”, „Przykre”, „On odnalazł imię. On. Wszystko musi być o nim”, „Że sobie radzi? Panie! Pana syn jest utalentowanym, pracowitym i bardzo eleganckim młodym człowiekiem. I mam wrażenie, że jest pan o to zazdrosny”, „Fizyczny ból chłop odczuwa, gdy ma coś dobrego o swoim synu powiedzieć. Dramat. A naprawdę ma powody do dumy”, „On wybitny ojciec znalazł mu to imię i dzięki temu on sobie radzi” — pisali komentujący.
Burza po słowach Krzesimira Dębskiego o Jimku. Ta odpowiedź rozwścieczyła Maffashion
Do sytuacji odniosła się także Maffashion, znana influencerka i fanka Jimka. W swoim emocjonalnym komentarzu napisała:
„Czy jesteś dumny z syna? Ja mu dałem to imię i się spełniło, bo sobie poradził. Przez imię, które ja dałem. I ok, nawet jakbym próbowała potraktować tę wypowiedź z „przymrużeniem oka” – to wiemy, że jest ona ad do innej głośnej wypowiedzi ojca o synu. Niestety fatalnej. I to właśnie teraz można było powiedzieć dosłownie wszystko, to była ta okazja. A w pierwszym zdaniu padło, co padło. Smutny, brzydki schemat wzorców zachowań”.
Post on Instagram


