Anne Hathaway „najpiękniejszą kobietą świata 2026” roku według magazynu „People”
Redakcja amerykańskiego tygodnika „People” od 1990 roku przyznaje tytuł „najpiękniejszej kobiety na świecie” wybitnym postaciom ze świata show-biznesu. W kwietniu tego roku to wyróżnienie trafiło do 43-letniej aktorki Anne Hathaway. Wcześniej tytuł ten nosiły m.in. Michelle Pfeiffer, Demi Moore, Angelina Jolie, Julia Roberts czy Beyoncé.
Anne Hathaway powraca do kultowej roli. Druga część „Diabeł ubiera się u Prady” już w kinach
Anne Hathaway od ponad dwóch dekad utrzymuje się w czołówce najbardziej cenionych aktorek Hollywood. Przełomem w jej karierze była rola w filmie „Pamiętnik księżniczki” z 2001 roku, a kolejne sukcesy przyniosły jej występy w takich produkcjach jak „Diabeł ubiera się u Prady”, „Mroczny rycerz powstaje”, „Interstellar”, „Miłość i inne używki” czy „Nędznicy”, za którą otrzymała Oscara.
Wybór Hathaway przez redakcję „People” nie jest przypadkowy. Rok 2026 jest dla aktorki wyjątkowo intensywny zawodowo —pojawia się aż w pięciu nowych produkcjach, w tym w wyczekiwanym filmie „Diabeł ubiera się u Prady 2”. W kontynuacji kultowego hitu ponownie wciela się w Andreę Sachs. Produkcja trafiła już do kin i należy do najgłośniejszych premier roku.
Piękno według Anne Hathaway
W rozmowie z magazynem „People” Anne Hathaway podkreśliła, że jej spojrzenie na piękno diametralnie zmieniło się po czterdziestce. Dziś najważniejsze są dla niej autentyczność i radość życia, a nie pogoń za niedoścignionym ideałem. Aktorka przywołała słowa, które szczególnie zapadły jej w pamięć:
Pewien filmowiec powiedział mi kiedyś: „Piękno może zawierać w sobie brzydotę, o ile zawiera prawdę”. Więc dla mnie piękno zawsze mieści się w tym kontekście.
Hathaway przyznała również:
Kiedy zaczynałam, myślałam, że będę lepszą artystką, jeśli będę sobie stawiać wysokie wymagania. Teraz chcę po prostu cieszyć się życiem. Jestem na takim etapie, że nie chcę marnować czasu na stres. Teraz najbardziej cenię sobie spokój. Ciężko go wywalczyłam i naprawdę to doceniam.
Aktorka zaznacza, że z wiekiem nauczyła się większego dystansu do siebie i przestała skupiać się na nierealistycznych oczekiwaniach. Nie ukrywa jednak, że doświadczenie pracy przed kamerą sprawiło, iż coraz bardziej zwraca uwagę na techniczne detale. „Złe światło jest okrutne i bezlitosne, a im jesteś starsza, tym bardziej musisz być tego świadoma”, żartowała.
Anne Hathaway w wywiadzie dla „People” podkreśliła też, jak ważną rolę odgrywają w jej życiu mąż. Od 2012 roku jest związana z Adamem Shulmanem, z którym wychowuje dwóch synów: 10-letniego Jonathana oraz 7-letniego Jacka.
Mam wielkie szczęście, że Adam jest moim partnerem życiowym. On po prostu jest na swoim miejscu i utrzymuje wszystko w ryzach. Mam nadzieję, że to nie zabrzmi jak przechwałka, ale dla mnie to wymarzony partner. Jedno to mieć marzenia, a drugie to mieć kogoś, kto pomaga ci je spełniać. Absolutnie nie byłabym w stanie osiągnąć tego, co mam, bez mojego męża – przyznała Hathaway.
