Norwegowie wiosłują na mundialu
Brazylia jedzie do domu – ta informacja mocno zaskoczyła fanów piłki nożnej na całym świecie. Norwegia niespodziewanie zwyciężyła z wynikiem 2:1 i pozostała w grze w o mistrzostwo. Po ostatnim gwizdku drużyna z północy wyszła na boisko raz jeszcze by wykonać kultowy już gest, którego nagrania obiegły sieć notując miliony wyświetleń.
Na dźwięk bębna siedząca na murawie drużyna, a wraz z nią kibice na trybunach, wykonywali ruch imitujący wiosłowanie. Dla wielu jest to nawiązanie do tradycji wikingów, historia rysuje się jednak o wiele ciekawiej. Bo sam gest wcale nie został pierwotnie zainicjowany przez Norwegów.
Post on Instagram
Wiosłowe szaleństwo
Norwegowie zademonstrowali na mundialu słynne wiosłowanie pierwszy raz po wygraniu z Senegalem. Gest obiegł cały świat na nagraniach, a w skandynawskim kraju na jego punkcie oszaleli dosłownie wszyscy. Wiosłować zaczęto na ulicach, w klubach, barach, restauracjach, domach opieki, a nawet w norweskim parlamencie.
Prosty gest stał się symbolem jedności i przede wszystkim wsparcia drużyny w walce o mistrzostwo. Zyskał on na znaczeniu tym bardziej, że Norwegia 5 lipca wysłała do domu Brazylię.
Skąd się wzięło wiosłowanie?
Wiele osób interpretuje mundialowe wiosłowanie Norwegów jako nawiązanie do dawnych czasów i wikingów. Jaka jest prawda? Jedna z teorii mówi, że ten gest był pomysłem norweskiego nauczyciela - Ole Frøystad chciał wymyślić taki sposób wsparcia piłkarskiej drużyny, a wiosłowanie było oczywistym symbolem jedności załogi właśnie w czasach wikingów.
Istnieje jednak inna teoria – najstarsze nagranie dokumentujące słynne wiosłowanie pochodzi… ze Szwecji. Bo to szwedzka grupa death metalowa Amon Amarth w 2009 r. na brytyjskim festiwalu Bloodstock Open Air zainicjowała wspomniany gest.
Amon Amarth w utworach i całej stylistyce zespołu czerpie z historii krajów nordyckich – również z historii wikingów. Wydany przez nich „Put Your Back Into The Oar” jest niczym innym jak wezwaniem do „mocniejszego wiosłowania”.
