9,5 mln funtów do zapłaty. Książę Harry i Elton John przegrali w sądzie

Londyński sąd wydał w piątek decyzję dotyczącą kosztów przegranego procesu przeciwko wydawcy „Daily Mail”. Książę Harry, Elton John i pięć innych znanych osób muszą w określonym terminie wpłacić wielomilionową kwotę, choć ostateczny rachunek może okazać się znacznie wyższy.
Elton John i książę Harry, źródło: East News
  • Książę Harry, Elton John oraz pięć innych osób muszą do 28 sierpnia wpłacić wydawcy „Daily Mail” wstępną kwotę 9,5 miliona funtów na pokrycie kosztów przegranego procesu.
  • Sąd w Londynie odrzucił zarzuty powodów, którzy twierdzili, że dziennikarze „Daily Mail” stosowali nielegalne metody, takie jak włamywanie się do skrzynek głosowych.
  • Powodowie mają czas do 2 października na ewentualne odwołanie się od wyroku.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Książę Harry i Elton John muszą zapłacić miliony. Sąd wyznaczył termin

Książę Harry, muzyk Elton John oraz pięć innych znanych osób muszą zapłacić wydawcy „Daily Mail” 9,5 miliona funtów kosztów sądowych – zdecydował w piątek sąd w Londynie. To konsekwencja przegranego procesu, w którym powodowie zarzucali dziennikarzom nielegalne pozyskiwanie informacji. Wyznaczona kwota jest jednak tylko zaliczką. Ostateczne koszty postępowania mogą być znacznie wyższe.

9,5 miliona funtów dla wydawcy „Daily Mail”

Sędzia wyznaczył 28 sierpnia na godzinę 16 jako ostateczny termin wpłaty pieniędzy na konto Associated Newspapers Limited (ANL), wydawcy „Daily Mail”. Grupa siedmiu powodów ma zatem przekazać łącznie 9,5 miliona funtów (około 47 milionów złotych).

Rzecznik ANL określił decyzję sądu jako „miażdżące zwycięstwo Daily Mail i jego dziennikarstwa”. Wydawca od początku odpierał zarzuty dotyczące nielegalnych metod zdobywania informacji i przekonywał, że przedstawione przez powodów dowody nie potwierdzają ich twierdzeń. Piątkowe rozstrzygnięcie dotyczy na razie jedynie części kosztów. Associated Newspapers Limited utrzymuje, że całkowite wydatki związane z procesem wyniosły niemal 35 milionów funtów. Powodowie będą musieli zapłacić więcej, choć dokładna suma nie została jeszcze ustalona. Sędzia zaznaczył, że jeśli strony nie dojdą do porozumienia, wysokość pozostałych kosztów zostanie określona w odrębnym postępowaniu sądowym.

Zobacz również: Książę Harry na zdjęciu z córką. Meghan pokazała prywatne fotografie

Czego dotyczył proces?

Sprawa dotyczyła publikacji „Daily Mail” i innych tytułów należących do Associated Newspapers. Książę Harry, Elton John, aktorka Liz Hurley, były poseł Liberalnych Demokratów Simon Hughes oraz trzy inne osoby zarzucali dziennikarzom między innymi włamywanie się do skrzynek głosowych telefonów komórkowych, zakładanie podsłuchów i przeglądanie wrażliwych danych.

Powodowie twierdzili, że informacje wykorzystywane w artykułach powstawały z naruszeniem prawa. Chodziło o materiały publikowane w latach 1997–2015. W lipcu sąd odrzucił jednak ich roszczenia. Sędzia uznał, że nie przedstawiono wystarczających dowodów na to, by którykolwiek z artykułów analizowanych podczas procesu powstał w wyniku nielegalnego pozyskania informacji. W podsumowaniu wyroku stwierdzono, że powodowie „nie zdołali udowodnić zarzutów dotyczących nielegalnego zdobywania informacji”. 

W ostatnim czasie głośno jest o księciu Harrym z innego powodu

Decyzja w sprawie kosztów zapadła w szczególnym momencie dla księcia Harry’ego. W środę pojawiła się informacja o planowanym powrocie jego i Meghan do Wielkiej Brytanii. Harry w 2020 roku zrezygnował z pełnienia oficjalnych funkcji w rodzinie królewskiej i wraz z żoną wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Teraz, obok rodzinnych i publicznych konsekwencji tej decyzji, książę mierzy się także z poważnymi skutkami finansowymi przegranego procesu.

Zobacz także
Harry i Meghan spakują walizki i wrócą do Wielkiej Brytanii? Zaskakujące wieści nt. pary
Książę Harry i Meghan Markle wracają do Wielkiej Brytanii? Zaskakujące doniesienia obiegły zagraniczne media, wywołując falę komentarzy. Według najnowszych wieści dzieci pary mają rozpocząć naukę w nowym roku szkolnym już w innym miejscu. Co…

Źródło: PAP

Czytaj dalej: