Tragedia w rodzinie Waldemara z „Rolnik szuka żony”. Stracił starszego brata

Waldemar Gilas – uczestnik 10. edycji programu „Rolnik szuka żony” – w jednym z najnowszych wywiadów wspominał tragiczne wydarzenia sprzed lat. Mężczyzna wrócił pamięcią do czasu, w którym stracił starszego brata. Co dokładnie się wydarzyło?
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Waldemar Gilas z programu „Rolnik szuka żony”. Fot. Kurnikowski, źródło: AKPA
  • ● Waldemar Gilas, uczestnik 10. edycji „Rolnik szuka żony”, wspominał tragiczną śmierć swojego starszego brata.
  • ● Co dokładnie się wydarzyło?
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Waldemar z „Rolnik szuka żony” po programie

Waldemar Gilas był uczestnikiem 10. edycji programu „Rolnik szuka żony”. Wśród wybranych przez niego kandydatek znalazła się Dorota, z którą mieszkaniec Pakości rozwijał znajomość poza telewizyjnymi kamerami. Kobieta zdecydowała się dać szansę temu związkowi i wprowadziła się do rolnika. Owocem ich miłości jest córka: Dominika. Dziś Waldemar i Dorota nie są już razem. O rozstaniu uczestniczka show TVP poinformowała na początku września. 

Waldemar z programu „Rolnik szuka żony” ma również syna z poprzedniej relacji: Dariusza. Chłopiec otrzymał imię na cześć tragicznie zmarłego wujka. O rodzinnej tragedii Gilas opowiedział w rozmowie z Małgorzatą Opczowską w podcaście „Dramagedon”.

Post on Instagram

Waldemar z „RszŻ” o śmierci brata

W zapowiedzi nowego odcinka znalazła się kompilacja wypowiedzi Waldemara o tragedii, która przed laty dotknęła jego rodzinę. Starszy brat rolnika nagle stracił bowiem życie.

„Mój brat miał bardzo duże pojęcie o gospodarce. Był najstarszym z rodzeństwa (…): mechanikiem i rolnikiem – „złota rączka”. To był mój idol (…). Pewnego dnia (…) wziął maszynę (…) razem z kombajnem do kopania buraków (…). I tego feralnego dnia mój brat mówi: ‘Mamo, to jadę’. Jechał sąsiadowi wykopać te buraki z pola (…).”

Wiele wskazuje na to, że do tragicznych zdarzeń doszło podczas prac na roli. We wspomnianym fragmencie Waldemar z „RszŻ” opisywał:

(…) To nieszczęście tkwiło w tym, że ciągnik chodził i cała ta maszyna była w ruchu. Jak mój brat starał się przepchnąć to, ale musiał zrobić to w czasie ‘akcji’ (…).

Wcześniej uczestnik show TVP nawiązał do utraty bliskiej osoby w rozmowie z użytkownikami Instagrama w ramach „Q&A”. Pisał wówczas:

„Była nas czwórka. Mam teraz siostrę i brata. Mój najstarszy brat niestety ćwierć wieku temu odszedł. Zachowuję cały czas go w pamięci i mój syn nosi jego imię.”

Czytaj dalej: