- Glenda Akin z Tennessee została oficjalnie uznana przez Guinness World Records za najdłużej pracującą nauczycielkę w tej samej szkole. Jej staż wyniósł sześćdziesiąt jeden lat i czterdzieści trzy dni.
- W trakcie swojej kariery była świadkiem przełomowych wydarzeń historycznych i społecznych, a także zmian technologicznych, które na zawsze odmieniły edukację.
- Po przejściu na emeryturę Akin nadal jest aktywna, angażując się w działalność lokalnych organizacji i bibliotek, nie zamierzając zwalniać tempa.
Pobiła rekord świata. Tyle lat spędziła w jednej szkole
Glenda Akin, emerytowana nauczycielka z Tennessee, została wpisana do Księgi Rekordów Guinnessa jako najdłużej pracująca nauczycielka w tej samej szkole. Przez ponad sześć dekad – dokładnie sześćdziesiąt jeden lat i czterdzieści trzy dni – była związana z Westmoreland High School, gdzie najpierw uczyła, a później pełniła funkcję bibliotekarki. Jej niezwykła lojalność i zaangażowanie sprawiły, że stała się prawdziwą legendą lokalnej społeczności.
Świadek historii i zmian
Akin rozpoczęła swoją karierę nauczycielską w 1963 roku, zaledwie kilka miesięcy przed zamachem na prezydenta Stanów Zjednoczonych Johna F. Kennedy’ego. Urodziła się siódmego grudnia 1941 roku, w dniu ataku na Pearl Harbor, co już na starcie życia wpisało ją w wielką historię. Przez lata była świadkiem wprowadzania komputerów do szkół, a także wyzwań związanych z pojawieniem się smartfonów wśród uczniów.
Nie tylko nauczycielka, ale i mentorka
W trakcie swojej pracy Akin nie tylko przekazywała wiedzę, ale także kształtowała kolejne pokolenia młodych ludzi. Jak sama przyznaje, szkoła stała się dla niej rodziną, zwłaszcza po stracie najbliższych. Jej oddanie i pasja sprawiły, że nawet po przejściu na emeryturę nie zamierza spocząć na laurach – aktywnie działa w lokalnych organizacjach senioralnych, gra w bingo i pomaga w bibliotekach.
Głos w sprawie wolności czytelniczej
Jako bibliotekarka, Glenda Akin była również świadkiem rosnących napięć wokół cenzury książek w amerykańskich szkołach. W ostatnich latach nasiliły się próby zakazywania publikacji o tematyce rasowej czy LGBTQ+, czemu Akin stanowczo się sprzeciwia. „Nie chcę, by ktoś decydował za mnie, co mogę czytać” – podkreśla, broniąc prawa do wolności wyboru lektur.
Aktywność na emeryturze
Mimo przejścia na zasłużoną emeryturę, Glenda Akin nie zwalnia tempa. Regularnie angażuje się w życie lokalnej społeczności, uczestniczy w spotkaniach seniorów, wolontariacie oraz działaniach na rzecz bibliotek. Jak sama mówi, „nie jest gotowa, by usiąść i się poddać” – i trudno w to nie wierzyć, patrząc na jej energię i determinację.
Źródło: cbc.ca

