Rodzina królewska mówi „dość”. Wyprowadzka pod osłoną nocy

Po ponad dwóch dekadach mieszkania w prestiżowej Royal Lodge na terenie Wielkiego Parku Windsorskiego, były książę Andrzej – młodszy brat króla Karola III – opuścił swoją rezydencję. Decyzja ta to bezpośredni efekt skandalu związanego z Jeffreyem Epsteinem, który wstrząsnął brytyjską rodziną królewską i opinią publiczną na całym świecie.
Royal Lodge, fot. PAP/EPA

Najważniejsze informacje:

  • Były książę Andrzej wyprowadził się z Royal Lodge po ponad 20 latach, w wyniku afery Epsteina.
  • Obecnie mieszka tymczasowo w Wood Farm Cottage na posiadłości Sandringham.
  • Nowe dokumenty z akt Epsteina stawiają Andrzeja w niekorzystnym świetle.

Wyprowadzka z Royal Lodge – koniec pewnej epoki

Andrew Mountbatten-Windsor, znany wcześniej jako książę Andrzej, opuścił Royal Lodge w nocy z poniedziałku na wtorek. Przez ponad 20 lat rezydencja ta była jego domem, jednak po serii skandali związanych z Jeffreyem Epsteinem, decyzja o wyprowadzce była nieunikniona.
Tymczasowo zamieszkał w Wood Farm Cottage na terenie posiadłości Sandringham w hrabstwie Norfolk. Docelowo ma przenieść się do innego domu na tej samej posiadłości – Marsh Farm. Koszty zakwaterowania pokryje król Karol III, ponieważ Sandringham jest prywatną własnością monarchy.

Skandal Epsteina i jego konsekwencje dla rodziny królewskiej

Wyprowadzka Andrzeja z Royal Lodge to bezpośredni skutek jego powiązań z Jeffreyem Epsteinem, amerykańskim finansistą i przestępcą seksualnym. W 2022 roku doszło do ugody pozasądowej w sprawie zarzutów o napaść seksualną wysuniętych przez Virginię Giuffre, która w 2025 roku popełniła samobójstwo.

Sprawa jednak nie ucichła – w styczniu 2026 roku pojawiły się nowe dokumenty z akt Epsteina, w tym zdjęcia i maile, które ponownie rzuciły cień na byłego księcia. Wśród materiałów znalazło się m.in. zdjęcie Andrzeja nad leżącą na podłodze młodą kobietą oraz korespondencja z Epsteinem na temat spotkania z 26-letnią Rosjanką.

Rodzina królewska odcina się od Andrzeja

Pałac Buckingham już w październiku ubiegłego roku zapowiedział, że Andrzej zostanie pozbawiony wszystkich tytułów i opuści Royal Lodge. Wyprowadzka została jednak przesunięta, by uniknąć niezręczności podczas świąt Bożego Narodzenia, które rodzina królewska tradycyjnie spędza w Sandringham.

Kontrowersje wzbudziły także informacje o symbolicznych opłatach za wynajem 30-pokojowej rezydencji, które Andrzej uiszczał przez lata. Dziś były książę jest jedną z wielu osób, które ponoszą konsekwencje znajomości z Epsteinem, a jego przyszłość w rodzinie królewskiej pozostaje niepewna.

 

Czytaj dalej: