Michał Szpak nie mógł dłużej milczeć. „Pierwszy taki apel z mojej strony”

Michał Szpak należy do topowych artystów polskiej sceny muzycznej. Niestety sława i popularność zdążyły już obrócić się przeciw niemu. W ostatnim wywiadzie artysta opowiedział o bulwersującej sytuacji, z jaką musiał się zmierzyć.
Michał Szpak nie mógł dłużej milczeć. „Pierwszy taki apel z mojej strony”, fot. AKPA

Michał Szpak padł ofiarą oszustwa

Michał Szpak to jeden z najpopularniejszych polskich artystów. Swoją karierę zaczynał jeszcze w programie „X Factor”, a większy rozgłos zdobył jako reprezentant Polski w 61. Konkursu Piosenki Eurowizji w 2016 roku. Z piosenką „Color of your Life” zajął ósme miejsce w finale i jednocześnie zdobył czwarty wynik w punktacji od telewidzów. Co ciekawe, wokalista miał plan wzięcia udziału w tegorocznych preselekcjach i ponownego wystąpienia w barwach Polski. Postanowił jednak zrezygnować z uwagi na polityczne zamieszanie w konkursie.

W ostatnim wywiadzie w „Czarno na białym” artysta zwrócił jednak uwagę na mroczne strony popularności – nie tylko swojej, ale i innych rozpoznawalnych gwiazd. Chodzi o rosnącą skalę oszustw:

Ja kilkukrotnie wpadłem na moment, kiedy była transmisja na żywo z moim wizerunkiem, gdzie po prostu było naprawdę tysiące obserwujących uczestniczących w tym livie, bo to był live, który ja widziałem. Można to zgłaszać, nic się z tym nie dzieje.

- Dla mnie to jest szokujące i bulwersujące w ogóle, że ludzie wykorzystują słabość drugiego człowieka. To jest po prostu straszne – skomentował Michał Szpak.

„Pierwszy taki apel z mojej strony”

Michał Szpak wrócił pamięcią do momentu, kiedy po raz pierwszy uświadomił sobie skalę i poziom niebezpieczeństwa takich sytuacji. Cyberprzestępcy posługujący się fałszywym wizerunkiem znanych osób mogą przecież np. nakłaniać do wysyłania wrażliwych danych, w tym dostępu do kont bankowych, co grozi utratą oszczędności życia:

Zaraz po tym wydarzeniu, jak się dowiedziałem, miałem koncert tutaj w Warszawie. Ze sceny to był pierwszy raz taki apel z mojej strony, że takie rzeczy się dzieją i że to nie jest fikcja i że naprawdę można stracić cały swój majątek w taki sposób. I do tego wykorzystywani jesteśmy my jako artyści.

Michał Szpak jest kolejną osobą, która spotkała się z wykorzystaniem swojego wizerunku w celach przestępczych. O podobnych sytuacjach informowały w przeszłości m.in. Edyta Górniak czy Ewa Wachowicz, których sfałszowane nagrania zostały użyte do promocji produktów i usług.

Niestety tego typu oszustwa nie dotyczą jedynie osób znanych. Ofiarą przestępcy może paść każdy:

Czytaj: Tak stracili 100 tysięcy złotych. „Bezwzględnie wykorzystali miłość do dziecka”

Czytaj dalej: