Marcin Prokop ogłosił rozstanie z żoną
We wtorek Marcin Prokop zamieścił w mediach społecznościowych oświadczenie, w którym poinformował o rozstaniu z żoną. Z Marią spędzili razem ponad 20 lat i doczekali się córki Zofii, która przyszła na świat w 2006 roku. Publikując wspólną fotografię, ogłosili razem:
Tak wyglądają ludzie, którzy bardzo się lubią, szanują i wspierają. Którzy przeżyli ze sobą ponad 20 lat i mimo, że jakiś czas temu rozstali się jako małżeństwo, to jako przyjaciele i rodzice Zosi nadal pozostają razem.
Marcin Prokop i Maria Prokop podkreślili, że nadal łączą ich dobre relacje. „Dla niektórych rozwód to koniec wspólnego świata. Dla nas – był początkiem nowego. Innego, ale bardziej dopasowanego do tego, kim dzisiaj jesteśmy i dokąd osobno szczęśliwie zmierzamy” – napisali.
Mery Spolsky ucina sensacyjne plotki
W kontekście doniesień o prowadzącym „Dzień dobry TVN”, zasiadającym także w jury „Mam talent”, wkrótce pojawiły się zaskakujące plotki dotyczące Mery Spolsky. Artystka szybko ucięła je filmem zamieszczonym na TikToku. „Zostałam nominowana w kategorii Osoba publiczna aktywna w sieci, a tam nagle mija kilka godzin, patrzę, i jest post, że Marcin Prokop się rozstał ze swoją żoną Marią. Wrzucili takiego ładnego posta na ten temat, a tam na tej grupie…” – zaczęła opowiadać, co przeczytała na swój temat w sieci, dalej cytując:
„Pojawiają się również pogłoski jakoby Prokop miał spotykać się z Mery Spolsky”. Piosenkarka nie zamierzała milczeć w sprawie spekulacji. Swoimi słowami dała jasno do zrozumienia, ile jest w nich prawdy.
Ja nie wiedziałam, że nominacja do Osoby publicznej aktywnej w sieci od razu aktywuje to, co należy do osób publicznych, czyli plotki, romanse – skwitowała z ironią.
„To pewnie przez tę piosenkę”
Spolsky, właściwie: Maria Żak, nie kryła zdziwienia pojawieniem się takich pogłosek na jej temat. Zastanawiając się, jakie jest ich źródło, zauważyła: „To pewnie przez tę piosenkę, którą nagrałam z cztery lata temu, gdzie był taki jeden tekst o Prokopie”.
W utworze, o którym mowa: „Polskie chłopaky”, padały jednak także nazwiska wielu innych znanych mężczyzn. „Na Prokopa możе raz była ochota, Karaś Kuba chodziłby tylko po klubach, (…) Zalеwskiego lubię za iskierki w oku, Arek K. jest najsmutniejszym chłopcem roku” – śpiewała. Marcin Prokop zresztą, podobnie jak inni, którzy „przewijają się” w tekście, gościnnie wystąpił w towarzyszącym wspomnianej piosence teledysku.

