Emilia i Henryk z „Sanatorium miłości” spotkali się po półrocznej przerwie. Co ich łączy?

Czy Emilia i Henryk Rz. – uczestnicy „Sanatorium miłości” – są razem? Pojawiły się nowe wieści w sprawie kuracjuszy, którzy w czasie trwania turnusu byli ze sobą bardzo blisko. Okazało się, że niedawno spotkali się po półrocznej przerwie…
Emilia i Henryk Rz. z „Sanatorium miłości”. Fot. materiały prasowe TVP

Sanatorium miłości 8”. Uczestnicy po finale

Finał „Sanatorium miłości” obfitował w wiele emocji. Kto został „królem i królową turnusu”? Uczestnicy wzięli udział w specjalnym głosowaniu, a podczas uroczystego balu prowadzący: Marta Manowska i Łukasz Nowicki przekazali wyniki. Tytuły te otrzymali Lilla oraz Henryk Rz. O ile wybór kuracjuszki nie zdziwił widzów TVP, o tyle już głosowanie na Henryka nieco ich zdziwiło. W programie senior dał się bowiem poznać z różnych stron. Szerokim echem odbiła się m.in. jego randka z Ewą, kiedy wcześniej mężczyzna zbliżył się do Emilii.

Czy Henryk i Emilia z „Sanatorium miłości” są razem po programie? Chociaż już wcześniej pojawiły się doniesienia w tym temacie, teraz pytanie to znów powróciło, a kuracjusz nie pozostawił go bez komentarza. W rozmowie z TVP wyznał, że ma kontakt z Emilią, chociaż po zakończeniu zdjęć ich znajomość obrała luźniejszy charakter.

Czy Henryk Rz. i Emilia z „Sanatorium miłości 8” są razem po programie?

Henryk Rz. z „Sanatorium miłości 8” we wspomnianym wywiadzie wyznał, że po powrocie do domu podjął pewną decyzję:

„Kiedy wróciliśmy do normalności, powiedziałem sobie, że nie będę nic robił w tym kierunku. Chciałem trochę o wszystkim zapomnieć, wyciszyć emocje. Ale gdy program ruszył w telewizji i go oglądałem, wzruszenie wróciło. Zacząłem to wszystko jeszcze raz przeżywać.”

Mężczyzna ostrożnie podchodzi do budowania głębszych relacji ze względu na wcześniejsze doświadczenia. Z drugiej strony nie chce być jednak sam:

„Furtka jest uchylona, ale jeszcze nie do końca. Muszę mieć pewność, że to właściwa osoba. Potrzebuję czasu, żeby komuś naprawdę zaufać.”

Co ciekawe, mimo zażyłości w programie Emilia i Henryk nie widzieli się przez pół roku. Sytuacja zmieniła się niedawno, kiedy to wspólnie brali udział w akcji charytatywnej, a następnie udali się do Warszawy, by pojawić się w poniedziałkowym wydaniu „Pytania na śniadanie”. Niezmiennie mają też stały kontakt telefoniczny.

Myślę, że ten moment nadejdzie. Może jeszcze w tym roku. Samotność mnie dobija, ale teraz w moim życiu dużo się dzieje. Dzięki temu mniej o tym myślę, ale wiem, że kiedyś ta blokada w końcu puści – skwitował senior.

Czytaj dalej: