Mocne słowa Sośnickiej o emeryturze i składkach. „ZUS nie pozwolił mi płacić więcej”

Temat emerytury artystów i jej wysokości od kilku miesięcy jest szeroko komentowany w mediach. Wielu aktorów czy wokalistów przyznaje, że płaciło składki, jednak dziś wysokość otrzymywanego świadczenia jest niska. Zdzisława Sośnicka, jedna z najpopularniejszych piosenkarek w Polsce, w jednym z wywiadów powiedziała wprost: „ZUS nie pozwolił mi płacić więcej poza sumę, którą państwo ustanowiło”.
Zdzisława Sośnicka, źródło: AKPA
  • Zdzisława Sośnicka w jednym z wywiadów ujawniła, że mimo chęci płacenia wyższych składek, ZUS nie pozwolił jej na większe wpłaty.
  • Piosenkarka otrzymuje niską emeryturę, dlatego już wiele lat temu zdecydowała się inwestować i założyć własną firmę.
  • Artystka podkreśla, że wraz z innymi muzykami odprowadzała składki zgodnie z obowiązującym prawem, nie mając możliwości wpłacania większych kwot.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Zdzisława Sośnicka o wysokości składek emerytalnych. „Płaciliśmy! Dokładnie tyle, ile było kazane” 

Zdzisława Sośnicka to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny muzycznej. Swoją karierę rozpoczęła w 1963 roku, mając zaledwie 18 lat, podczas Festiwalu Piosenki Radzieckiej w Zielonej Górze. Dziś 80-letnia artystka wciąż aktywnie działa zawodowo, a jej przeboje takie jak „Aleja Gwiazd”, „Pożegnanie z Bajką”, „Julia i ja” czy Z tobą chcę oglądać świat” w duecie ze Zbigniewem Wodeckim, na stałe wpisały się w kanon polskiej muzyki. Mimo ogromnej popularności i sukcesów, emerytura Sośnickiej jest zaskakująco niska. Artystka w rozmowie z portalem „Plejada” wyznała: 

Chciałam płacić składki większe niż te, które były wymagane, aby zagwarantować sobie wyższe apanaże w przyszłości. Ale... ZUS nie pozwolił mi płacić więcej poza sumę, którą państwo ustanowiło. 

Dodała również: „Wszyscy mówią, że jak nie płaciliście, to nie macie. Płaciliśmy! Dokładnie tyle, ile było kazane”.

Tyle emerytury dostaje Krzysztof Materna. 77-latek ujawnił wysokość świadczenia ZUS: „Byłem na etatach, nie oszukiwałem”

Sośnicka podkreśla, że podobnie jak inni artyści, nie miała możliwości wpłacania wyższych składek emerytalnych. „Nie było tak, że ja mogę pójść i dobrowolnie zapłacić więcej” – tłumaczyła w rozmowie z „Plejadą”. 

Zdzisława Sośnicka nie przeszła emeryturę. Artystka zaczęła inwestować. „robiłam to z drżeniem serca”

W trosce o spokojną przyszłość, Zdzisława Sośnicka już w latach 90. zaczęła interesować się inwestowaniem, a w 2015 roku założyła własną firmę. 

Zaczęłam od obracania niewielkimi sumami, szłam małymi kroczkami. Potem, kiedy trzeba było naprawdę się wykazać i zainwestować sporo pieniędzy, robiłam to z drżeniem serca. Ale wychodziłam nawet z kryzysowych sytuacji

 – wspominała w wywiadzie dla magazynu „Pani”. Dzięki własnej działalności gospodarczej artystka nadal odprowadza składki do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. To pozwala jej na większą stabilność finansową mimo niewielkiej emerytury. Sośnicka nie ukrywa, że inwestowanie wiązało się z ryzykiem i wieloma obawami, ale dzięki temu mogła zadbać o swoje bezpieczeństwo na przyszłość. Piosenkarka przyznała, że brak możliwości wpłacania wyższych składek emerytalnych był dla niej ogromnym rozczarowaniem. „Gdybym ja, czy moje koleżanki i koledzy, nie płacili, uchylali się od płacenia, to ja rozumiem, że coś za coś. Tak jest świat zbudowany, że nikt nie będzie nam charytatywnie płacić więcej, natomiast państwo ustanawiało nam takie, a nie inne wysokości składek” – komentowała artystka na łamach „Plejady”.

Najpierw Rodowicz, teraz Bojarska-Ferenc. Taką emeryturę dostaje była gwiazda TVP: „współczuję i uważam, że...”

Czytaj dalej: