Grażyna Torbicka wyznała po latach ws. małżeństwa. Ludzie nie mieli pojęcia

Grażyna Torbicka dziś może poszczycić się niemałą karierą w mediach. Ci, którzy jej karierę śledzą od początku, wiedzą że zmieniła ona nazwisko tuż po ślubie. W rzeczywistości nie miało to związku jedynie z niepisaną tradycją. Kobieta miała jasny cel, by to zrobić. Wszystko przez powiązania ze znaną mamą.
Grażyna Torbicka wyznała po latach ws. małżeństwa. Ludzie nie mieli pojęcia , źródło: AKPA
  • Grażyna Torbicka wyszła za mąż w wieku 22 lat.
  • Dziennikarka zmieniła nazwisko i - jak się okazuje - miała w tym swój cel.
  • W rozmowie z Kayah ujawniła, że był to krok w stronę ukrócenia plotek o rzekomym wpływie znanej mamy na karierę.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Grażyna Torbicka zmieniła nazwisko 

Grażyna Torbicka swoją pracę w telewizji rozpoczęła w 1985 roku. Konsekwentnie budowała swoją karierę i warsztat jako dziennikarka, prezenterka i konferansjerka. W 1994 roku dostała nawet swój własny program w TVP: „Kocham kino”. Kobieta była znana też z innego powodu: jej matką jest Krystyna Loska, jedna z najbardziej rozpoznawalnych spikerek polskiej telewizji.

Grażyna Torbicka w podcaście u Kayah w RMF Classic przyznała, że dorastanie z tak znanym nazwiskiem nie było łatwe – tym bardziej, że zależało jej na samodzielnym zbudowaniu kariery. Tu z pomocą przyszła jej… zmiana nazwiska.

Torbicka o zmianie nazwiska: „może to jest sposób”

Grażyna Torbicka w 1981 roku, w wieku 22 lat, wyszła za mąż za Adama Torbickiego – lekarza, profesora nauk medycznych, specjalistę w zakresie kardiologii i chorób wewnętrznych. Kayah w RMF Classic zapytała dziennikarkę o kwestię niemalże natychmiastowej zmiany nazwiska. Okazuje się, że miało to związek z potrzebą uwolnienia się od szkodliwych plotek – wiele osób zarzucało jej, że popularność zawdzięcza znanej matce: 

Pomyślałam, może to jest sposób.

Torbicka stwierdziła, że „zawsze była córką swoich rodziców”, jednak starała się sama zapracować na swój sukces. Zmiana nazwiska pozwoliła jej zbudować własną markę i uwolnić od szkodliwych plotek.

Czytaj dalej: