Bożena Dykiel nie żyje
Bożena Dykiel była doskonale znaną polską aktorką teatralną i filmową. Pojawiła się w takich produkcjach jak m.in. „Alternatywy 4”, „Znachor”, „Wyjście awaryjne”, „Wesele” czy właśnie „Na Wspólnej”, gdzie postać Marii Zięby grała od 2003 roku.
Wiadomość o śmierci Bożeny Dykiel przyszła nagle, 13 lutego. W poruszających słowach żegnali ją przyjaciele, z którymi dzieliła plany filmowe, serialowe i deski teatru. Pogrzeb aktorki odbył się 25 lutego. Mszę odprawiono w Kościele Środowisk Twórczych przy pl. Teatralnym w Warszawie, a artystka spoczęła na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.
Widzowie wściekli na produkcję „Na Wspólnej”
W nadchodzący poniedziałek (10.08) TVN wyemituje 4260 odcinek „Na Wspólnej”. To tam widzowie będą świadkami tragicznego finału historii Marii Zięby. Przypomnijmy, że w scenariuszu wcześniej bohaterka wyleciała do Hiszpanii do swojej chorej siostry. Teraz podczas powrotu do Polski w samolocie dojdzie do gwałtownych turbulencji. Maria Zięba, grana przez dublerkę, dozna rozległego zawału serca i umrze przed lądowaniem w Warszawie.
Fragmenty już obiegły sieć, bo odcinek w całości można obejrzeć wcześniej na Platerze. Choć niektórzy dzielą się smutnymi emocjami na widok śmierci bohaterki obecnej w serialu od ponad 20 lat, wielu widzów ma pretensje do produkcji:
Nagrali to dla beki?
Jakbym wróciła do lat 60.
Scena wygląda, jakby była montowana w klasie informatycznej w podstawówce.
Widzowie przypominają śmierć innej aktorki
Widzowie zarzucają, że całość wygląda na niedopracowaną i pełną sztucznych efektów. Niektórzy przypominają, że postać Bożeny Dykiel została uśmiercona w identyczny sposób, co Krystyna Lubicz z „Klanu” grana przez Agnieszkę Kotulankę. Ta w scenariuszu również zmarła na pokładzie samolotu.
Inni przyznają, że scena wywołała u nich łzy – szczególnie widok zapłakanego Mieczysława Hryniewicza, serialowego Włodzimierza Zięby, męża Marii.
