Jedno nagranie z Warszawy i usłyszał o niej cały świat. „Nadal w to nie wierzę”

Warszawę odwiedziła jedna z największych ikon muzyki elektronicznej – Moby. Artysta wrzucił do sieci nagranie zachodu słońca w stolicy. W tle słychać skrzypaczkę, która absolutnie go zachwyciła. Dotarliśmy do Karoliny i zapytaliśmy, jak to jest wpaść w ucho jednej z największych gwiazd elektroniki na świecie.
Jedno nagranie z Warszawy i usłyszał o niej cały świat. „Nadal w to nie wierzę”, źródło: Shutterstock
  • Moby, wielki artysta muzyki elektronicznej, pojawił się w Warszawie.
  • Spontanicznie nagrał zachwycający krajobraz stolicy – jego uwagę zwróciła polska skrzypaczka.
  • Karolina w rozmowie z RMF FM opowiedziała, jak wielkim szokiem było dla niej odkrycie wspomnianego nagrania.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Moby zachwycony polską skrzypaczką 

Moby to światowej sławy artysta wykonujący muzykę elektroniczną. Richard Melville Hall, bo to on ukrywa się pod tym pseudonimem, swój największy rozgłos zapewnił sobie już w 1999 roku albumem „Play”. To on jest autorem hitów „In This World”, „Why Does My Heart Feel So Bad?” czy „Porcelain”.

Trwa właśnie trasa koncertowa Moby’ego, a 4 sierpnia wystąpił na Letniej Scenie Progresji w Warszawie. Na wydarzenie przybyło ok. 12 tysięcy osób. Głośno o artyście zrobiło się jednak nieco później – po udostępnieniu w sieci nagrania Krakowskiego Przedmieścia o zachodzącego słońca. W tle: „Hallelujah” Leonarda Cohena wykonane przez uliczną skrzypaczkę. Film po niecałych 24 godzinach zdobył niemal 150 tysięcy polubień. 

„Właśnie dlatego lubię jeździć w trasę”

Do nagrania Moby dołączył obszerny komentarz, w którym pełen emocji stwierdził, że „właśnie dlatego lubi jeździć w trasę”. Przyznał, że to właśnie takie momenty pamięta najbardziej. Ponownie zwrócił uwagę obserwujących na muzykę w tle i podziękował „anonimowej skrzypaczce”. Tą okazała się Karolina – sama postanowiła odpowiedzieć w komentarzu na zachwyt Moby’ego: „Nie mogę uwierzyć, że to ja! To naprawdę wiele dla mnie znaczy” – napisała.

„Nadal w to nie wierzę” 

Niespodziewana bohaterka nagrania Moby’ego, Karolina, w rozmowie z RMF FM nie kryła emocji. Nadal trudno uwierzyć jej w fakt, że jej występ wywarł takie wrażenie na legendzie muzyki elektronicznej:

Jestem w szoku nadal, że taki wielki artysta jak Moby docenia moją grę i dotknęła go moja muzyka na żywo. Grałam od serca, dla ludzi. Tak po prostu. 

Karolina przyznała, że nagranie odkryła przypadkiem i dopiero po chwili zrozumiała, że jest jego anonimową bohaterką. Na pytanie o potencjalną współpracę z Moby’m, odpowiedziała bez namysłu: „Ja jestem chętna. Jeśli to się wydarzy, będę w siódmym niebie!”.

Post on Instagram
Czytaj dalej: