Sadie Sink dołącza do Marvela
Sadie Sink to obecnie jedna z najbardziej interesujących aktorek w Hollywood! O 24-latce zrobiło się ponownie głośno za sprawą nowego filmu „Spider-Man: Całkiem nowy dzień” – przez dłuższy czas jej rola utrzymywana była w tajemnicy, ale teraz wiemy już, że Sink wcieliła się tam w Jean Grey. Jest to bohaterka komiksów Marvela o X-Menach, którzy wkrótce dostaną nowy film.
O aktorce świat usłyszałam po raz pierwszy za sprawą serialu „Stranger Things”, w którym grała Max. Do tej pory raczej istniała narracja, że największą gwiazdą z obsady została Millie Bobby Brown, która wcielała się w główną rolę Jedenastki, ale teraz ta sytuacja może się odwrócić.
Post on Instagram
Najlepsza kariera z całej obsady „Stranger Things”?
W ostatnich latach Sink pojawiła się między innymi w głośnym filmie kinowym „Wieloryb”, w którym wystąpiła obok legendy kina, Brendana Frasera. Teraz pojawił się „Spider-Man” i wiemy już, że celebrytka zostanie w uniwersum Marvela – w końcu obsadzono ją jako nową Jean. A to oznacza, że już pod koniec roku zobaczymy ją w „Avengers: Doomsday”. Mało tego, zadebiutowała na West Endzie w roli Julii w spektaklu „Romeo i Julia”.
Z uwagi na to, internauci zaczęli żartować, że to dlatego dziewczyna, w przeciwieństwie do reszty obsady „Stranger Things”, nie płakała kończąc grę w serialu Netflixa. Wynika bowiem, że wiedziała już wtedy, jaka przyszłość ją czeka.
Jakie są dalsze losy „dzieciaków” ze „Stranger Things”?
Przypomnijmy, że największa dotychczas gwiazda „ST”, Millie Bobby Brown w ostatnich latach wystąpiła w serii o „Enoli Holmes”, która dostępna była w streamingu. Wcześniej zagrała w „Damie” i „The Electric State”, jednak wciąż nie były to premiery kinowe, jak w przypadku Sink. Finn Wolfhard (serialowy Mike) nie zagrał w żadnym znaczącym obrazie, tak samo Caleb McLaughlin (Lucas).. Podobnie Gaten Matarazzo (Dustin), który pojawił się jedynie w produkcji „Misja: Pizza” dostępnej na Hulu – warto wspomnieć, że to jest akurat dość zaskakujące, bo Gaten uważany był za jedno z największych odkryć aktorskich serialu.
Post on Instagram
Nieco lepiej radzi sobie starsza obsada. Natalie Dyer (Nancy), która mimo kariery przed Netflixem i tak najbardziej kojarzona jest z tą produkcją, może zaskoczy nas w przyszłym roku, gdy ukaże się „Goodbye Girl”. Joe Kerry zaczął karierę muzyczną, a Mayę Hawke już za kilka miesięcy zobaczymy w ekranizacji piątego tomu „Igrzysk śmierci”.
