Wulgarne piosenki, a obok dzieci. Na Skolima wylała się fala krytyki

Skolim znów znalazł się na językach wszystkich. Podczas jednego z ostatnich występów zaśpiewał wulgarny otwór. Wszystko to w otoczeniu małych dzieci. Nagrania z tego momentu obiegły sieć i wywołały falę krytyki, również od specjalistów w dziedzinie psychologii.
Kontrowersje po występie Skolima, źródło: AKPA
  • Sieć obiegło nagranie jednego z ostatnich występów Skolima.
  • Gwiazdor wykonywał wulgarny utwór ze swojego repertuaru w towarzystwie małych dzieci.
  • Pojawiło się wiele głosów krytyki, w tym ze strony specjalistów czy znanych nazwisk świata show-biznesu.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Wulgarny występ Skolima. Wszystko przy dzieciach 

Choć swój wizerunek kreuje również tak, aby zapraszać do zabawy najmłodszych, w rzeczywistości utwory Konrada Skolimowskiego – znanego jako Skolim – często ociekają treściami nieodpowiednimi dla tej grupy wiekowej. Nagranie z jego ostatniego występu wydało się jednak przelać czarę goryczy. Gwiazdor, w otoczeniu małych dzieci, zaśpiewał piosenkę „Kamikaze”, w której nie zabrakło wulgaryzmów i aluzji erotycznych. Na filmie widzimy, jak dzieci (w tym jedno nawet trzymane przez rodzica na rękach) chętnie powtarzają słowa za Skolimem. 

Fala krytyki wylała się na Skolima. „Patotwór” 

Wspomniane nagranie z występu Skolima zebrało sporo komentarzy pełnych krytyki. W ostrych słowach wypowiedział się m.in. Mariusz Kałamaga, który tak odniósł się do słów śpiewanej przez gwiazdora piosenki:

Co za rzyg i te jego wszystkie ckliwe wypowiedzi o wartościach, jakie wyniósł z domu. Patotwór, patorodzice.

Pod filmem znalazł się też komentarz Majki Jeżowskiej czy Karoliny Skiby, która wprost zapytała: „Gdzie rodzice?”.

Zobacz także
Skolim krótko podsumował Zenka Martyniuka. Tak ocenił lidera zespołu Akcent: „powiem bardzo ważną rzecz...”
Skolim otwarcie wyznał, co sądzi o Zenku Martyniuku. 29-latek szczerze ocenił twórczość lidera zespołu Akcent. „Nie rozumiem tego naśmiewania. Nie rozumiem tego umniejszania” - podkreślił. 57-letni artysta disco polo szybko zareagował na jego słowa.

Ekpsertka apeluje do rodziców. „Zacznijcie słuchać” 

Swój komentarz w formie wideo opublikowała też psychiatrka Maja Herman, która wprost zwróciła się do rodziców dzieci. Jej zdaniem to oni powinni zwracać uwagę na to, z jakimi treściami styczność mają najmłodsi: 

„Proszę, drodzy rodzice, zacznijcie słuchać tekstów idoli waszych dzieci. Poproście, żeby włączyły YouTube'a na dużym telewizorze, żeby wszyscy wkoło słyszeli, żebyście wy słyszeli”.

Czas obudzić się i czas zrozumieć, że to nie tylko złe media społecznościowe, ale że to my, rodzice, mamy autentyczny wpływ na to, co nasze dzieci robią i czym nasze dzieci się interesują. Obudźcie się.

Maja Herman przyznała, że podobne zjawiska obserwuje „od dłuższego czasu”. Mowa o gwiazdach, które kreują się na przyjazne dzieciom (cukierkowy wizerunek, sprzedawane gadżety itd.), a w rzeczywistości ich twórczość naszpikowana jest treściami pełnymi przemocy i seksualizacji. Psychiatrka oceniła, że tak jak konkretne zachowania mogą negatywnie wpłynąć na psychikę dzieci, tak samo opowiadające o tym teksty piosenek będą ją „wykrzywiać”.

Skolim dokonał profanacji? 

Skolim ostatnio również wywołał ogromną kontrowersję swoim nietypowym pomysłem marketingowym. Do swojego sklepu internetowego wprowadził koszulki z wizerunkiem Jezusa Chrystusa i podpisem „Boże chroń Króla Latino”. W tej odzieży niejednokrotnie wystąpił później na scenie, ponownie wykonując wulgarne utwory. Część jego fanów wytknęła mu później fakt, że w wywiadach podkreśla to, jak ważna jest dla niego wiara, a akcja z koszulkami to czysta profanacja.

Czytaj dalej: