„Taniec z gwiazdami”. Nowy skład jury i tancerzy
W niedzielny wieczór widzowie Polsatu mogli zobaczyć pierwszy odcinek 19. edycji „Tańca z gwiazdami”. Program przyciągnął przed telewizory tłumy fanów, którzy z niecierpliwością czekali na taneczne występy gwiazd i pierwsze oceny jurorów. Tegoroczna edycja przyniosła kilka zmian, w tym nowe twarze – w jury, obok Tomasza Wygody, Rafała Maseraka i Iwony Pavlović, pojawiła się Julia Wieniawa, a na parkiecie kilku nowych tancerzy: Kacper Rutka, Krystian Rzymkiewicz oraz Estelle Francois. Po przerwie do programu wrócili także ulubieńcy widzów: Sara Janicka, Michał Kassin, Kamil Kuroczko oraz Roman Osadichy.
Iwona Pavlović o nowej edycji „Tańca z gwiazdami”
Iwona Pavlović, która ocenia uczestników „Tańca z gwiazdami’ od pierwszej edycji, nie kryła ekscytacji związanej z początkiem nowego sezonu. Jurorka zwróciła uwagę na to, jak wielkie emocje towarzyszą uczestnikom podczas pierwszego występu na parkiecie. „Pierwszy odcinek chyba jest zawsze [na rozruch – przyp. red.]. Oni tak bardzo chcą i czasami nie są w stanie, moim zdaniem, tak bardzo zapanować nad nerwem, ale też są rozbrajający w tym, bo mówią o tym, jak się denerwują, jak nie mogą czegoś zrobić. Podobało mi się, jak Iza Kuna - fajnie - aż się zaśmiałam, powiedziała: ‘Myślałam, że tańczę lepiej’, to było takie sympatyczne” – mówiła w rozmowie z Plejadą.
Pavlović podkreśla, że na razie nie chce wyrokować, kto ma największe szanse na zwycięstwo, a kto może mieć trudności w kolejnych odcinkach. Jej zdaniem, pierwszy występ to dopiero początek drogi dla wielu uczestników. Uważa, że niektóre gwiazdy mogą jeszcze pozytywnie zaskoczyć widzów i jurorów w kolejnych odcinkach, gdy zmierzą się z innymi stylami tanecznymi.
„Jeszcze też bym tak nie wyrokowała kto [jest czarnym koniem – przyp. red.], bo wolałabym ich zobaczyć w innych stylach tanecznych. Oceny troszeczkę tak pokazują, ale to nie są ostateczne [werdykty – przyp. red.]. Jasper - on był teoretycznie w tej dolnej strefie, a moim zdaniem on w tańcach latynoamerykańskich może jeszcze zaszaleć. Jeszcze bym tak nie wyrokowała” – dodała w rozmowie ze wspomnianym portalem.
„Taniec z gwiazdami 19”. Pavlović wskazała faworytów po pierwszym odcinku
Choć oceny jurorów w pierwszym odcinku były znacznie niższe od tych w poprzednich edycjach, Pavlović podkreśliła, że poziom już na starcie jest wysoki. „(...) Oczywiście te oceny by wskazywały na to właśnie, że jest słaby. Nie, nie, nie. One były dużo niższe z innych względów. Ja uważam, że (...) nie było takich słabych występów, że tam ktoś w ogóle [sobie nie poradził - przyp. red]. Jednak widać było pracę uczestników i to myślę, że u każdego. (...) Oczywiście że muszą okiełzać swoje nerwy, stresy, (...) natomiast uważam, że to jest fajna edycja, będzie ciekawa. (...) Będzie się działo” – podkreśliła w rozmowie z Pomponikiem.
Wskazała także wstępnie nazwiska uczestników, którzy jej zdaniem mogą być faworytami.
Helena Englert, Dominik Rupiński, (...) Mandaryna - fajna, też troszeczkę te plecki poszły, ale jeszcze ktoś tam był, kto mi się podobał. Patrz, uciekło mi to, wybaczcie 12 par, już można się zakręcić (...). Guma za show, tak. Ale aktor [Krzysztof Kwiatkowski – przyp. red.] też fajnie zatańczył (...). O, Kaeyra fajnie wyglądała w fokstrocie. Widzisz, będzie dobrze.
Czarna Mamba zdecydowała się też dać uczestnikom kilka rad. „Po pierwsze, spuścić powietrze w dół. Ciężar ciała powinien być poniżej pępka, a wszyscy mieli (...) [go wyżej – przyp. red]. Po drugie, jednak starać się na tych wszystkich próbach, szczególnie kamerowych, dużo więcej wyluzowywać, oddychać przed każdym wejściem, bo ja widzę ten ich nerw. A dalej robić to, co z nimi trenerzy robią, czyli techniczne rzeczy po prostu poprawiać i tyle” – podsumowała.



