Syn Ibisza nie nosi nazwiska ojca. „To jest jego własna droga”

Krzysztof Ibisz udzielił szczerego wywiadu, w którym odpowiedział na pytanie dotyczące syna Maksymiliana. Nie jest tajemnicą, że chłopak nie nosi nazwiska ojca. Znany prezenter wyjaśnił, skąd taka decyzja i jak dziś wspiera swoje dzieci.
Krzysztof Ibisz, Anna Zejdler-Ibisz i Maksymilian Zejdler, źródło: AKPA
  • ● Maksymilian Zejdler to syn Krzysztofa Ibisza, który nie nosi jego nazwiska.
  • ● Prezenter udzielił wywiadu i odniósł się do tej kwestii.
  • ● Wprost wyjaśnił, dlaczego Maks podjął taką decyzję.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Dzieci Krzysztofa Ibisza

Krzysztof Ibisz to doskonale znany w Polsce prezenter telewizyjny. To on prowadzi „Taniec z gwiazdami” i reaktywowaną z powodzeniem „Awanturę o kasę”. Widzowie znają go też z „Halo, tu Polsat”, „Demakijaż” , czy z emitowanych kiedyś tytułów: „Kłamczuch”, „Gra w ciemno” czy „Joker”. Obecność w show-biznesie sprawiła, że pod lupą znalazło się też życie prywatne Krzysztofa Ibisza.

Prezenter w latach 1998-2004 był żonaty z Anną Zejdler, z którą doczekał się syna Maksymiliana. Od 2005 do 2009 był mężem Anny Nowak – z tego związku ma syna Vincenta. Z kolei od 2021 tworzy szczęśliwe małżeństwo z Joanną Kudzbalską. Z nią ma dwoje dzieci: Borysa i Helenę.

Zobacz także
Niespodziewana decyzja Krzysztofa Ibisza. Poruszenie na całą Polskę
Krzysztof Ibisz jest główną gwiazdą Polsatu, na antenie którego prowadzi „Taniec z gwiazdami”, „Halo, tu Polsat” czy „Awantura o kasę”. Publiczność uwielbia go za duży dystans do samego siebie i pozytywne usposobienie. Teraz jednak widzowie muszą…

Maksymilian nie nosi nazwiska ojca 

Kozaczek zapytał Krzysztofa Ibisza o syna Maksymiliana – wprost o to, dlaczego znany ojciec nie pomógł dziecku w karierze. Odpowiedź prezentera była natychmiastowa: „No nie, po pierwsze, to jest taka zasada Fair Play, że każdy swoim talentem i pracowitością zdobywa gdzieś tam pozycję, nie wiem, czy w sporcie, czy w rozrywce, w piosence”. Ibisz jest zwolennikiem samodzielnej pracy, bo – jak uważa – tylko takie osiągnięcia pozwalają mieć coś „na długo”. 

Maksio zdawał do szkoły teatralnej i ma nazwisko swoje, czyli mamy po dziadku, żeby nie było tak, o syn Ibisza.

– Ja właśnie bardzo szanuję to, że on chce sam zaistnieć, chce sam zdobyć swoją pozycję, kocha aktorstwo, kocha teatr tak samo jak ja. Wybrał tę samą trudną drogę, mówię o zawodzie aktora i trzymam za niego kciuki – podsumował Krzysztof Ibisz. 

Czy Krzysztof Ibisz pomaga dzieciom finansowo?

Kolejne pytanie do prezentera dotyczyło kwestii finansowych. Krzysztof Ibisz nie chciał jednak wdawać się w szczegóły, choć stanowczo podkreślił wartość rodziny i zapewnił, że zawsze pomaga swoim dzieciom, jeśli tego potrzebują: „Jestem otwarty na pomoc wszystkim moim dzieciom i całej rodzinie. No wiesz, syn to syn, nie? Każdego kocham tak samo, każde moje dziecko absolutnie, ale zawsze moje dzieciaki mogą na mnie liczyć, oni to wiedzą”. 

Post on Instagram
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: