Edward Miszczak zabrał głos ws. „Tańca z gwiazdami”. Wspomniał o Englert

Rodzinny odcinek „Tańca z gwiazdami” wywołał wiele emocji i masę komentarzy w sieci. Do tego, co wydarzyło się w ostatnią niedzielę, nawiązał teraz Edward Miszczak. Dyrektor programowy Polsatu wspomniał o Helenie Englert, która na parkiecie wystąpiła ze swoim ojcem.
Edward Miszczak o Helenie Englert, źródło: AKPA
  • ● Występ Heleny i Jana Englertów w „Tańcu z gwiazdami” odbił się szerokim echem.
  • ● Do sytuacji z odcinka odniósł się Edward Miszczak.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Helena i Jan Englertowie w „Tańcu z gwiazdami”

Podczas odcinka rodzinnego w „Tańcu z gwiazdami” widzowie na parkiecie mogli zobaczyć Jana Englerta – uznanego aktora i reżysera teatralnego, który zatańczył u boku swojej córki Heleny. Jego udział dla wielu był sporym zaskoczeniem, a swojej fascynacji występem 83-latka nie krył chociażby Tomasz Wygoda. Nietuzinkowe połączenie walca i rock’n’rolla zachwyciło wszystkich jurorów, bo trio otrzymało aż 38 punktów. Więcej zdobyła tylko Mandaryna, której pochwał z kolei nie szczędziła Iwona Pavlović. 

Zobacz także
Kolejna rezygnacja z „Tańca z gwiazdami”? „Powiedziałem, że nie wystąpię”
Dziewiętnasta edycja „Tańca z gwiazdami” w Polsacie rozpoczęła się wyjątkowo pechowo. Jeszcze przed jej startem media obiegły wieści o rezygnacjach dwóch uczestników. Teraz temat wycofania się z programu poruszył kolejny. Piotr „Guma” Gumulec…

Edward Miszczak o „Tańcu z gwiazdami”. Takie słowa o Englert

Edward Miszczak nigdy nie ukrywał, że jest szczególnie dumny z „Tańca z gwiazdami”. Dyrektor programowy Polsatu jeszcze przed startem edycji w rozmowie z RMF FM tajemniczo zapowiadał, że stacja rozważała aż trzy nazwiska na miejsce Ewy Kasprzyk. Dziś wiemy już, że skład jury uzupełniła Julia Wieniawa.

Dziennikarz wziął ostatnio udział w konferencji Polskiej Izby Komunikacji Elektronicznej w Świnoujściu. Podczas swojego przemówienia poświęcił chwilę flagowemu show Polsatu i nawiązał do ostatniego głośnego występu Englertów:

Można do „Tańca z gwiazdami” zaprosić Helenę, można zaprosić jej ojca i nie da się przewidzieć, co staruszek wykona na scenie dla swojej córki, bo to są emocje. 

„To są emocje, które program wyzwala u uczestników. Czyli jestem panem po osiemdziesiątce, a tańczę rocka jak małolat i widzę, że robię to dla swojej córki” – podsumował Miszczak.

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: