Twoja usta, słowa matki
Znasz to uczucie, gdy z twoich ust padają słowa, które kiedyś powtarzała twoja mama? Według najnowszych badań, aż 56 proc. dorosłych przyznaje, że co najmniej trzy razy w tygodniu łapie się na powtarzaniu tych samych fraz. Co ciekawe, statystycznie już w wieku 37 lat zaczynamy mówić jak nasze matki, a niektórzy twierdzą, że to nieuniknione... zwłaszcza, gdy sami zostajemy rodzicami!
Lustro nie kłamie: wtedy zaczniesz przypominać swojego rodzica
Choć od urodzenia słyszymy, że mamy „oczy mamy” albo „nos taty”, to prawdziwy przełom przychodzi dopiero w okolicach 37-40 roku życia. Wtedy coraz częściej łapiemy się na tym, że w lustrze widzimy znajome rysy twarzy, a nawet podobne zmarszczki. Dermatolodzy potwierdzają: właśnie w tym wieku zachodzą zmiany w produkcji kolagenu, a twarz taci objętość, co sprawia, że coraz bardziej przypominamy naszych rodziców.
Za nasz wygląd odpowiadają przede wszystkim geny – to one decydują o kształcie kości, rozmieszczeniu tkanki tłuszczowej czy grubości skóry. Jeśli twoja mama miała tendencję np. do lwiej zmarszczki, najprawdopodobniej dostaniesz ją od niej w spadku.
Ale spokojnie! Lekarze podkreślają, że aż 80 proc. widocznych oznak starzenia zależy od czynników zewnętrznych, takich jak słońce czy palenie papierosów. To znaczy, że masz całkiem sporo do powiedzenia w temacie własnego wyglądu!
Czy można zatrzymać czas?
Specjaliści radzą: najważniejsza jest codzienna ochrona przeciwsłoneczna i stosowanie dobrze dobranych kosmetyków, np. retinoidów. Najlepiej skupić się na pielęgnacji i zdrowym stylu życia. Dobre nawyki to klucz do zachowania młodego wyglądu na dłużej.
Źródło: Daily Mail


