„Nie daj się nabrać”. Lekarze wskazują najbardziej przereklamowany składnik kremów

Na rynku kosmetycznym nie brakuje produktów, które obiecują spektakularne efekty i natychmiastową poprawę wyglądu skóry. Jednak, jak ostrzegają dermatolodzy, nie wszystkie popularne składniki zasługują na swoją sławę. Sprawdzamy, które komponenty są najbardziej przereklamowane i dlaczego nie zawsze warto wierzyć w marketingowe obietnice producentów.
Eksperci ujawniają: te składniki w kremach nie działają tak, jak myślisz, źródło: Shutterstock
  • Dermatolodzy wskazują, że wiele popularnych składników kosmetyków, takich jak kwas hialuronowy, kolagen, witamina C czy niacynamid, nie działa tak skutecznie, jak sugerują reklamy.
  • Wielkość cząsteczek i stabilność składników mają kluczowe znaczenie dla ich skuteczności – wiele z nich nie przenika w głąb skóry lub szybko traci swoje właściwości.
  • Nadmierne stosowanie niektórych komponentów, zwłaszcza niacynamidu, może prowadzić do podrażnień i efektów odwrotnych do zamierzonych.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM

Najbardziej przereklamowane składniki kosmetyków do pielęgnacji skóry według dermatologów

Współczesny rynek kosmetyczny oferuje niezliczone preparaty, które mają zapewnić nieskazitelną, promienną cerę i szybkie efekty w walce z niedoskonałościami czy oznakami starzenia. Konsumenci, zachęcani przez obietnice producentów, często inwestują w kolejne kremy i sera, wierząc, że to właśnie one przyniosą upragnioną poprawę wyglądu skóry. Jednak, jak podkreślają dermatolodzy, wiele z tych popularnych składników nie działa tak skutecznie, jak sugerują reklamy.

Kwas hialuronowy – nie każdy rodzaj działa tak samo

Kwas hialuronowy od lat uchodzi za jeden z najważniejszych składników nawilżających i odmładzających. Jego obecność w kremach i serum jest często podkreślana jako gwarancja jędrnej i sprężystej skóry. Ekspertka, dermatolożka Ellen Marmur, zwraca jednak uwagę, że większość cząsteczek kwasu hialuronowego jest zbyt duża, aby wnikać w głąb skóry. Oznacza to, że działanie tego składnika ogranicza się głównie do powierzchniowego nawilżenia. Dr Mona Gohara, profesorka dermatologii klinicznej na Uniwersytecie Yale, dodaje: „Lepiej traktować kwas hialuronowy jako składnik wspomagający nawilżenie niż środek wygładzający zmarszczki”.

Kolagen – nie wszystko, co nałożysz, zostaje w skórze

Kolagen to kolejny składnik, który cieszy się ogromną popularnością w kosmetykach przeciwstarzeniowych. W teorii ma on przywracać skórze młodzieńczą strukturę i elastyczność. Jednak, jak podkreśla dr Mona Gohara, cząsteczki kolagenu są zazwyczaj zbyt duże, aby przeniknąć przez naskórek. Dr Joshua Zeichner, dyrektor ds. badań klinicznych dermatologii w Mount Sinai Hospital w Nowym Jorku, wyjaśnia: „Kolagen stosowany miejscowo zapewni doskonałe nawilżenie, ale nie zwiększy produkcji kolagenu w skórze”. Oznacza to, że efekty odmładzające są w dużej mierze mitem.

Witamina C – pogromca przebarwień czy tylko przeciwutleniacz?

Witamina C jest szeroko reklamowana jako skuteczny środek rozjaśniający przebarwienia i poprawiający koloryt skóry. Dermatolożka Ellen Marmur wskazuje jednak, że witamina C szybko się utlenia, tracąc swoje właściwości. Choć nowsze formuły są bardziej stabilne, nadal jest to przede wszystkim przeciwutleniacz, który minimalizuje szkody, ale nie gwarantuje spektakularnych rezultatów. Dermatolożka Kavita Mariwalla sugeruje, że polifenole z zielonej herbaty mogą być lepszą alternatywą.

Niacynamid – wszechobecny, ale nie zawsze bezpieczny

Niacynamid, czyli forma witaminy B3, zdobył uznanie jako składnik o szerokim spektrum działania: od zwężania porów, przez rozjaśnianie cery, po naprawę bariery ochronnej skóry. Jednak eksperci ostrzegają przed jego nadużywaniem. Dr Kavita Mariwalla podkreśla: „Ludzie myślą, że więcej znaczy więcej. A w przypadku niacynamidu to nieprawda”. Nadmierne stosowanie lub łączenie kilku produktów z niacynamidem może prowadzić do podrażnień, wyprysków i zaczerwienienia. Jej rada jest prosta: używaj tylko jednego produktu z tym składnikiem i unikaj nadmiaru.

Dr Joshua Zeichner również zauważa, że niacynamid jest często reklamowany jako uniwersalny środek na wszystkie problemy skórne, podczas gdy w rzeczywistości nie jest on „gwiazdą” pielęgnacji, a raczej dobrym składnikiem wspomagającym. Może nawilżać, rozjaśniać i wspierać produkcję kolagenu, ale u niektórych osób powoduje podrażnienia. „Niacynamid z pewnością może otrzymać nominację do nagrody dla najlepszego aktora drugoplanowego, ale nie sądzę, żeby mógł zostać gwiazdą pielęgnacji” – podsumowuje ekspert.

Dermatolodzy zgodnie podkreślają, że nie wszystkie popularne składniki kosmetyków działają tak skutecznie, jak obiecują producenci. Wielkość cząsteczek, stabilność składników i sposób aplikacji mają ogromne znaczenie dla ich efektywności. Nadmierne stosowanie nawet najlepszych komponentów może przynieść więcej szkody niż pożytku. Warto więc zachować zdrowy rozsądek i nie ulegać marketingowym obietnicom bezkrytycznie.

źródło: RMF FM/PAP

Czytaj dalej: