- Choć w Polsce wiele jest miejsc, które na tle całego kraju mogą notować dużo niższe temperatury, rekordy padają na Hali Izerskiej.
- Hala Izerska znajduje się na Dolnym Śląsku. To górska łąka położona w Sudetach.
- Już w tym tygodniu termometry wskazały tam -31,7 stopnia Celsjusza.
Hala Izerska – polski biegun zimna
Ten tydzień przyniósł Polsce prawdziwą zimę. Temperatury drastycznie spadły, a opady śniegu wywołały niemałe problemy na drogach w wielu miastach w kraju. Mieszkańcy zgłaszali, że słupki rtęci na termometrach wskazywały kilkanaście stopni poniżej zera. Taka pogoda ma utrzymać się co najmniej do końca tygodnia.
Choć wile osób odczuło temperatury nawet poniżej -20 stopni Celsjusza, rekord padł w miejscu dobrze znanym przez meteorologów. Hala Izerska na Dolnym Śląsku uchodzi za polski biegun zimna nie bez powodu. Nazywana nierzadko „małą Syberią” górska łąka położona w Sudetach wielokrotnie notowała najniższe wartości na termometrach w całym kraju.
Prawie -40 stopni Celsjusza
Najniższą temperaturą w historii Hali Izerskiej było -37,1 stopnia Celsjusza. Pomiaru dokonano w styczniu 2004 roku. To miejsce słynie z regularnych, bardzo niskich wartości zimą. Pokazał to również ostatni tydzień – na łące odnotowano -31,7 stopnia Celsjusza. To rekord, jeśli chodzi o mrozy w tym roku. Warto jednak wiedzieć, że najniższy pomiar w dziejach Polski wynosił -41,1 st. Celsjusza. Tyle pokazał termometr w Litworowym Kotle w Tatrach Zachodnich w lutym 2025 roku.
Przypomnijmy, że IMGW wydał ostrzeżenia przed niskimi temperaturami i opadami śniegu dla regionu Sudetów. Również cały Dolny Śląsk mocno odczuł rozkwit zimy – termometry w Jeleniej Górze pokazały -20,5 stopnia Celsjusza, a w okolicach Wałbrzycha i Kłodzka -16.
Prognozy mogą jednak dynamicznie się zmienić. Warto śledzić najnowsze informacje meteorologiczne, aby nie dać się zaskoczyć surowym warunkom na zewnątrz.

