To jedna z najbardziej kontrowersyjnych polskich zup. Wielu uważa ją za koszmar

Choć kuchnia polska ma zdecydowanie więcej zwolenników niż przeciwników, wiele potraw z naszych rodzinnych stron ma skrajne opinie. I mowa tutaj nie tylko o smakoszach z zagranicy. Przykładem takiego dania jest czernina, znana też pod nazwami czarna zalewajka i czarna polewka.
To jedna z najbardziej kontrowersyjnych polskich zup. Wielu uważa ją za koszmar, fot. Shutterstock

Czernina – historia i symbolika

Czernina, która pojawia się nawet na kartach „Pana Tadeusza”, przez wieki była ważnym elementem kuchni staropolskiej, zwłaszcza na Pomorzu, Kaszubach, Kujawach i w Wielkopolsce. W przeszłości podawano ją jako formę odmowy zalotów, co nadawało jej dodatkowy, symboliczny wymiar. Dziś czernina powraca do łask jako kulinarna ciekawostka i wyraz szacunku dla tradycji.

Jak powstaje czernina? Przepis z tradycją

Przygotowanie czerniny to nie lada wyzwanie. Zupę gotuje się na esencjonalnym wywarze z kaczki lub gęsi, z dodatkiem warzyw (marchew, pietruszka, seler) oraz aromatycznych przypraw: liścia laurowego, ziela angielskiego, cynamonu, pieprzu i majeranku. Kluczowym składnikiem, który budzi tyle emocji, jest świeża krew drobiowa, wymieszana wcześniej z octem lub sokiem z cytryny, by uniknąć ścięcia. Całość zagęszcza się mąką, a smak dopełniają suszone owoce – śliwki, gruszki, jabłka czy powidła – które nadają zupie słodko-kwaśny charakter. Czerninę serwuje się z kluskami, makaronem lub ziemniakami, w zależności od regionu.

Kontrowersyjna zupa – wartości odżywcze i zdrowotne aspekty czerniny

Czernina to zupa bogata w żelazo hemowe, łatwo przyswajalne przez organizm, a także w białko, witaminy z grupy B oraz mikroelementy wspomagające układ krwiotwórczy. Jednak nie każdy powinien się nią delektować. Czernina jest daniem dość kalorycznym i ciężkostrawnym, zwłaszcza jeśli przygotowana jest na tłustym mięsie. Nie poleca się jej osobom z chorobami układu pokarmowego, a do jej przygotowania konieczne są świeże i bezpieczne składniki.

Czernina wraca na stoły – czy przekonuje nowe pokolenie?

W dobie rosnącego zainteresowania kuchnią regionalną i tradycyjnymi recepturami, czernina przeżywa swój renesans. Coraz częściej pojawia się w restauracjach serwujących polską kuchnię w nowoczesnym wydaniu. Zyskuje uznanie nie tylko za unikalny smak, ale także za autentyczność i historię, którą niesie ze sobą każda miska tej czarnej zupy. Ma jednak spore grono przeciwników – dla wielu koncepcja zupy na bazie zwierzęcej krwi jest nie do zaakceptowania. Szczególnie dla obcokrajowców poznających polską kuchnię, czernina jest w tej samej kategorii co np. flaki czy kaszanka. A więc dań, które trzeba omijać szerokim łukiem!
 

Czytaj dalej: