Włoski kierunek – dlaczego wybieramy go najczęściej?
Wybór Włoch na city break przez polskiego turystę nie jest kwestią przypadku, lecz wynikiem idealnego balansu między logistyką podróży a atrakcyjnością destynacji. Alicja Wójcik-Gołębiowska, Head of Comms CEE & Baltics w liniach Ryanair tłumaczy, że kombinacja dostępności komunikacyjnej i ciepłego klimatu czyni z Włoch bezkonkurencyjny wybór, nawet przy bardzo napiętym grafiku urlopowym:
Polacy niezmiennie w czasie majówki wybierają Włochy. To kraj, który budzi w nas największe zainteresowanie – i to nie tylko podczas tego najbardziej popularnego długiego weekendu, ale przez cały rok. Dlaczego tak chętnie tam wracamy? Po pierwsze: pogoda. Po drugie: relatywnie krótki lot, trwający 2–2,5 godziny. Nawet przy tegorocznej, zaledwie trzydniowej majówce, pozwala to na szybkie dotarcie na miejsce i pełne zanurzenie się we włoskim klimacie. Trzecim powodem jest ogromny wybór siatki lotów do tego kraju.
Ranking majówkowych hitów
Choć włoska mapa turystyczna jest nam doskonale znana, w ostatnich latach obserwujemy ciekawą zmianę w kierunkach wybieranych przez Polaków. Oprócz monumentalnych metropolii, coraz większą wagę przywiązujemy do mniej oczywistych regionów, które oferują autentyczność i spokój, co znajduje swoje odzwierciedlenie w statystykach sprzedaży biletów:
Jeśli chodzi o tegoroczną majówkę i miasta, które Polacy odwiedzą najchętniej we Włoszech, niezmiennie prowadzą Mediolan, Rzym, Wenecja oraz Piza. Jednak na liście jest też Bari. Polacy absolutnie zakochali się w tym regionie w ostatnich latach, ponieważ pozwala on eksplorować mniej znane dotąd zakątki Włoch – dodaje Alicja Wójcik-Gołębiowska.
Coraz więcej połączeń lotniczych do Włoch
Dynamicznie rosnący popyt na włoskie kierunki wymusza na przewoźnikach ciągłą optymalizację siatki połączeń. Alicja Wójcik-Gołębiowska zwraca uwagę na zjawisko „ucieczki przed zimą” – po długich, chłodnych miesiącach w Polsce, nasza potrzeba regeneracji w słonecznym klimacie staje się głównym motywatorem zakupowym, a linie lotnicze aktywnie wychodzą naprzeciw tym potrzebom, udostępniając nowe, bezpośrednie trasy:
Rozwijamy siatkę włoskich połączeń, widząc, jak bardzo Polacy lubią tam podróżować. W tym sezonie letnim uruchomiliśmy m.in. loty do Trapani, czyli zachodniej części Sycylii, z Lublina. Mimo że tegoroczna majówka jest wyjątkowo krótka, zainteresowanie nie spadło. Możliwe, że wpływ miała na to długa zima – Polacy są po prostu spragnieni słońca. Włochy dają gwarancję pogody znacznie przyjemniejszej niż w Polsce. Zainteresowanie tym kierunkiem stale rośnie. Wspomniane już wcześniej Bari, które dawniej nie było aż tak popularne, stało się teraz prawdziwym hitem.
Ekspertka Ryanaira zwraca uwagę, że strategia przewoźnika nie opiera się wyłącznie na obsłudze najbardziej obleganych miast. Kluczem do zadowolenia pasażerów jest odkrywanie przed nimi miejsc, które zachowały swoją autentyczność, a jednocześnie oferują wszystko to, za co kochamy Włochy: od krystalicznej wody, po kulinaria, których nie znajdziemy w przewodnikach po Rzymie czy Mediolanie.
Wśród mniej znanych, ale już powoli odkrywanych regionów, można wymienić Lamezia Terme. Dlatego też dodaliśmy tam połączenia z kilku polskich lotnisk na lato. To idealny wybór dla osób, które chcą poczuć klimat południowych Włoch w wydaniu bardziej kameralnym – tłumaczy Alicja Wójcik-Gołębiowska.
Fenomen włoskich podróży Polaków w ostatnich latach ewoluuje – od poszukiwania wielkomiejskich klasyków w stronę coraz głębszej eksploracji lokalnych regionów. Szybkie połączenia lotnicze i chęć ucieczki od chłodnej polskiej aury sprawiły, że Włochy stały się dla nas drugą, słoneczną ojczyzną. Jak widać, nawet krótki, trzydniowy wypad wystarczy, by naładować baterie. Czy w kolejnych sezonach ten włoski trend utrzyma się na szczycie? Patrząc na dynamikę siatki połączeń, odpowiedź wydaje się oczywista.
O ekspertce:
Alicja Wójcik-Gołębiowska - ekspertka ds. komunikacji i marketingu. Jako Head of Comms CEE & Baltics w Ryanair odpowiada za strategię PR i marketing w Europie Środkowo-Wschodniej i krajach bałtyckich. Pełni funkcję rzeczniczki prasowej linii w regionie.
