Okres przywołania na rynku mocy – co to za mechanizm?
Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ogłosiły na wtorek, w godzinach od 18:00 do 22:00, tzw. okres przywołania na rynku mocy. To mechanizm uruchamiany w sytuacjach, gdy zapotrzebowanie na energię elektryczną gwałtownie wzrasta, a dostępne rezerwy mocy mogą okazać się niewystarczające do zapewnienia stabilnych dostaw prądu w całym kraju.
W praktyce oznacza to, że firmy uczestniczące w rynku mocy muszą w tym czasie dostarczyć do systemu określone ilości energii lub, jeśli należą do programu redukcji zapotrzebowania, tymczasowo ograniczyć swoje zużycie prądu. Warto podkreślić, że działania te nie dotyczą indywidualnych gospodarstw domowych – przeciętny Kowalski nie odczuje żadnych zmian w dostawach energii.
Dlaczego PSE sięgnęły po taki środek?
Za decyzją operatora stoją niekorzystne prognozy dotyczące bilansu energetycznego na najbliższe godziny. Kluczowe czynniki to przede wszystkim fala upałów, która mocno zwiększa zużycie energii (m.in. przez klimatyzatory i wentylatory), a także niższa produkcja prądu z odnawialnych źródeł – szczególnie wiatru i słońca. Dodatkowo część elektrowni konwencjonalnych, zarówno gazowych, jak i węglowych, nie pracuje pełną mocą.
PSE zapewniają jednak, że krajowy system elektroenergetyczny działa stabilnie. Okres przywołania to jedno z narzędzi, które mają zapobiec ewentualnym przeciążeniom i utrzymać bezpieczeństwo dostaw.
Jakie są skutki dla odbiorców i gospodarki?
Uruchomienie okresu przywołania na rynku mocy nie wpływa na odbiorców indywidualnych – nie są wprowadzane ograniczenia w dostawach prądu do domów czy mieszkań. Wyjątkiem są przedsiębiorstwa, które dobrowolnie włączyły się w programy redukcji zapotrzebowania i mają podpisane odpowiednie umowy z operatorem.
PSE zaznaczają, że okres przywołania to nie to samo, co tzw. stopnie zasilania, które są wprowadzane tylko w krytycznych sytuacjach i oznaczają poważne ograniczenia w dostępie do energii. Obecne działania mają charakter prewencyjny.
Jak każdy może pomóc w stabilizacji sieci?
Operatorzy apelują, by w miarę możliwości ograniczać zużycie energii w godzinach szczytu, szczególnie między 18:00 a 21:00. Najbardziej energochłonne czynności, takie jak pranie czy korzystanie z piekarnika, warto planować na inne pory dnia – najlepiej poza godzinami największego zapotrzebowania.
„Każdy odbiorca energii elektrycznej dzięki racjonalnemu korzystaniu z energii elektrycznej może wesprzeć pracę systemu”
- czytamy w komunikacie.
Źródło: Business Insider
- Pracuje jak 65 lodówek jednocześnie. To największy pożeracz prądu w twoim domu. Pobiera energię, nawet gdy z niego nie korzystasz
- To najwięksi „pożeracze” prądu w twoim domu. Ranking ekspertów
- To największy „pożeracz prądu” w twoim domu. Pobiera go nawet po wyłączeniu
- „Kradną” prąd i zwiększają ryzyko pożaru. Te 3 sprzęty zawsze odłączaj od prądu
- Nie złożysz oświadczenia? Szykuj się na wyższe rachunki za prąd. Czasu coraz mniej


