Cud na Pacyfiku. Dwóch rybaków odnalezionych żywych po pięciu dniach dryfowania w chłodziarce

Dwóch meksykańskich rybaków spędziło pięć dni na otwartym oceanie, dryfując w chłodziarce po tym, jak ich łódź zaginęła. Dzięki błyskawicznej akcji ratunkowej meksykańskiej marynarki wojennej mężczyźni zostali odnalezieni i uratowani 150 mil od wybrzeża Chiapas.
Dwóch rybaków odnalezionych żywych po pięciu dniach dryfowania w chłodziarce, fot. PAP, gob.mx
  • Dwóch meksykańskich rybaków dryfowało przez pięć dni na otwartym oceanie w chłodziarce po zatonięciu ich łodzi.
  • Rybacy, Daniel Guerrero Martínez i José Luis Portelas Villegas, wyruszyli na połów 13 sierpnia, a ich łódź zaginęła dzień później.
  • Przyczyną zatonięcia łodzi prawdopodobnie były silne wiatry i zła pogoda.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Dwóch rybaków zaginęło na Pacyfiku

Daniel Guerrero Martínez (53 lata) i José Luis Portelas Villegas (32 lata) wyruszyli na połów 13 sierpnia z miejscowości Paredón w Meksyku. Ich łódź, Canaronera, ostatni raz nawiązała kontakt radiowy z rybacką spółdzielnią dzień później, będąc już 75 mil od wybrzeża. Po utracie łączności i braku powrotu rybaków spółdzielnia natychmiast ogłosiła alarm. Na wezwanie odpowiedziała meksykańska marynarka wojenna, która rozpoczęła szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą z udziałem jednostek morskich i powietrznych. Do akcji dołączyły także trzy łodzie z Paredón, które próbowały odtworzyć trasę zaginionych. Niestety przez pięć dni nie udało się natrafić na żaden ślad rybaków.

Zobacz także
Morze nagle się rozstępuje i odsłania ukrytą drogę. Masz tylko 60 minut, zanim woda wróci
W okolicach marca i kwietnia u wybrzeży Korei Południowej dochodzi do jednego z najbardziej spektakularnych zjawisk hydrologicznych na świecie. Dzięki unikalnemu układowi sił pływowych morze w cieśninie Myeongnyang rozstępuje się, odsłaniając niemal…

Przez 5 dni dryfowali w chłodziarce

Przełom nastąpił dopiero piątego dnia, kiedy marynarka wojenna zlokalizowała dwóch mężczyzn w chłodziarce unoszącej się na falach, aż 150 mil od wybrzeża Chiapas. Po zatonięciu łodzi rolę szalupy ratunkowej spełnił właśnie niebieski pojemnik z materiału izolacyjnego, który wcześniej służył im za lodówkę do przechowywania złowionych ryb. Nagranie z akcji ratunkowej pokazuje wycieńczonych, ale żywych rybaków, którzy doczekali się pomocy. Martínez i Villegas zostali natychmiast przetransportowani helikopterem do szpitala, gdzie udzielono im opieki medycznej. Obaj cierpieli na poważne odwodnienie. Po badaniach mogli w końcu spotkać się z rodzinami, które przez kilka dni żyły w niepewności.

Myślałem, że nigdy już nie zobaczę swojej rodziny – powiedział jeden z rozbitków, 53-letni Daniel Guerrero Martinez.

Co doprowadziło do zatonięcia łodzi?

Według wstępnych ustaleń silny wiatr i zła pogoda mogły zepchnąć łódź rybaków daleko od standardowej trasy połowowej. Obecnie trwa śledztwo, które ma wyjaśnić dokładne przyczyny zdarzenia. Los samej łodzi pozostaje nieznany. Meksykańska marynarka podkreśla, że ta spektakularna akcja jest dowodem jej zaangażowania w ochronę życia na morzu. 

Daniel Guerrero MartInez po odnalezieniu, fot. PAP
źródło: Daniel Guerrero MartInez po odnalezieniu, fot. PAP

Czytaj również: Ma 55 km długości i kosztował 74 miliardy. Oto najdłuższy most morski świata

Źródło: PAP, gob.mx