Masz na działce słup energetyczny? Możesz dostać ogromne odszkodowanie

Słup energetyczny stojący na prywatnej działce potrafi skutecznie pokrzyżować plany budowlane i stanowić poważny problem dla właścicieli nieruchomości. Dla wielu osób to nie tylko kwestia estetyki, ale również realnych ograniczeń użytkowania gruntu. Okazuje się jednak, że w określonych przypadkach można ubiegać się o odszkodowanie za bezumowne korzystanie z działki przez firmę energetyczną.
Ile można dostać odszkodowania za słup energetyczny na działce?, źródło: Shutterstock
  • Słupy energetyczne stojące na działkach mogą być pretekstem do odszkodowania.
  • W tej kwestii ważnych jest kilka czynników, w tym. np. brak umowy z zakładem energetycznym.
  • Jak wygląda procedura i ile może wynieść odszkodowanie?
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Kto może starać się o odszkodowanie za słup energetyczny?

O odszkodowanie mogą ubiegać się właściciele działek, na których znajdują się słupy energetyczne, a także osoby, które takie nieruchomości odziedziczyły. Kluczowym warunkiem jest jednak brak jakiejkolwiek umowy uprawniającej zakład energetyczny do korzystania z gruntu – dotyczy to zarówno pisemnych zgód, jak i ustanowionej służebności przesyłu czy służebności gruntowej. Warto również sprawdzić wpisy w księdze wieczystej, zwłaszcza w jej drugim dziale, aby upewnić się, czy taka służebność została ustanowiona.

Jakie dokumenty i formalności są potrzebne?

Aby rozpocząć starania o odszkodowanie, trzeba zgromadzić dokumenty potwierdzające własność działki oraz brak stosownych umów z zakładem energetycznym. Kolejnym krokiem jest ustalenie, kto jest właścicielem słupa i linii energetycznych. Jeśli słup znajduje się na działce bez zgody właściciela, należy wystąpić do zakładu przesyłowego z wnioskiem o ustanowienie służebności gruntu oraz żądaniem wypłaty odszkodowania.

Zobacz także
ZUS ponownie przelicza emerytury. Te roczniki mogą liczyć na podwyżkę!
Zakład Ubezpieczeń Społecznych ponownie przeliczy emerytury wybranych roczników. Dzięki zmianom w przepisach część osób otrzyma wyższe świadczenia, a podwyżki mogą sięgnąć nawet kilkuset złotych miesięcznie. Kto zyska najwięcej?

Przedawnienie roszczeń i zasiedzenie

Istotnym aspektem jest kwestia przedawnienia. Jeżeli przedsiębiorstwo energetyczne korzysta z działki przez co najmniej 30 lat, może dojść do zasiedzenia służebności i wówczas właściciel nie może już żądać odszkodowania. W przypadku tzw. dobrej wiary okres ten skraca się do 20 lat. Warto pamiętać, że roszczenia o zapłatę odszkodowania można kierować tylko za ostatnie 6 lat przed złożeniem pozwu (lub 3 lata, jeśli nieruchomość jest wykorzystywana do działalności gospodarczej).

Jak wylicza się wysokość odszkodowania?

Wysokość odszkodowania zależy od kilku czynników, m.in. od stawki czynszu dzierżawy, którą właściciel mógłby uzyskać za fragment działki zajęty przez słup i linie energetyczne oraz pas gruntu po obu stronach linii. Szerokość tego pasa jest uzależniona od napięcia sieci. Wyceny dokonuje rzeczoznawca, biorąc pod uwagę również klasyfikację gruntu i inne uwarunkowania.

Czytaj także: Ostatnia szansa na dofinansowanie z PFRON. Termin mija 31 sierpnia

Odszkodowanie, w zależności od powyższych czynników, może wynieść od kilku do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. 

Służebność przesyłu – alternatywa dla odszkodowania

Zamiast jednorazowego odszkodowania, właściciele mogą rozważyć podpisanie umowy o ustanowienie służebności przesyłu. Dzięki temu obecność infrastruktury przesyłowej zostanie uregulowana prawnie, a właściciel działki zyska regularne wpływy z tytułu użytkowania gruntu przez zakład energetyczny.

Każdy przypadek rozpatrywany jest indywidualnie, a decyzje dotyczące odszkodowania zależą od szczegółowych okoliczności. Warto więc dokładnie przeanalizować stan prawny nieruchomości i skorzystać z pomocy prawnika specjalizującego się w tego typu sprawach.

Źródło: businessinsider.com.pl

Czytaj dalej: