Pilny komunikat PKO BP. Dotyczy wszystkich klientów

PKO Bank Polski opublikował dzisiaj na swojej stronie internetowej komunikat ostrzegający klientów przed oszustwami inwestycyjnymi. Przestępcy obiecują wysoki zysk, a następnie próbują przejąć dane i pieniądze klientów. „Nie daj się nabrać” – apeluje bank.
PKO BP, źródło: Shutterstock

Obiecują szybki i wysoki zysk, a potem czyszczą konto. PKO BP ostrzega przed oszustami

PKO Bank Polski opublikował komunikat dotyczący oszustw inwestycyjnych. Przestępcy wykorzystują reklamy w mediach społecznościowych, wizerunki znanych osób, banków lub instytucji oraz profesjonalnie wyglądające strony internetowe. Ich celem jest wyłudzenie pieniędzy albo poufnych danych. Bank przypomina: nie ma inwestycji, która gwarantuje wysoki zysk bez ryzyka.

Oszustwo „na inwestycję” zaczyna się od reklamy

Jak podkreśla bank, schemat działania często wygląda podobnie. Użytkownik widzi reklamę obiecującą pewny i wysoki zarobek. Po kliknięciu w baner trafia na formularz, w którym podaje imię, numer telefonu lub adres e-mail. Później kontaktuje się z nim osoba przedstawiająca się jako konsultant, makler albo doradca finansowy.

Bank uwrażliwia: rozmówca może brzmieć profesjonalnie. Jego celem jest jednak zdobycie zaufania klienta banku oraz doprowadzenie do pierwszej wpłaty. Często wywiera presję, twierdząc, że oferta za chwilę przestanie być dostępna. To ważny sygnał ostrzegawczy. Decyzji finansowych nie należy podejmować pod wpływem telefonicznego nacisku.

Czytaj też: Rodzice odetchną z ulgą. Rząd szykuje wielką zmianę w wypłatach 800 plus

Zdalny pulpit to pułapka

Kolejnym etapem oszustwa bywa prośba o zainstalowanie programu, który rzekomo ma ułatwić kontakt lub obsługę inwestycji. W rzeczywistości może to być aplikacja umożliwiająca zdalny dostęp do urządzenia. Przestępcy mogą wtedy obserwować działania użytkownika, przejąć kontrolę nad komputerem lub telefonem i próbować dostać się do bankowości elektronicznej.

PKO BP przypomina, że nie należy instalować programów z nieznanych źródeł na prośbę osoby, która niespodziewanie dzwoni. Nie wolno też przekazywać loginu i hasła do bankowości, numeru PESEL, danych karty ani kodów autoryzacyjnych. Tożsamość pracownika PKO BP można zweryfikować w aplikacji mobilnej banku.

Zobacz także
Zostały ostatnie dni na wniosek o alimenty od państwa. Termin mija 31 sierpnia
Jeśli drugi rodzic nie płaci zasądzonych alimentów, brakujące wsparcie na dziecko można otrzymać bezpośrednio od państwa — nawet do 1000 zł miesięcznie. Pieniądze z funduszu alimentacyjnego nie trafiają jednak na konto automatycznie i prawo do nich…

Jak sprawdzić ofertę inwestycyjną?

Przed podaniem danych lub wpłatą pieniędzy warto sprawdzić nazwę firmy, adres strony internetowej oraz dane osoby kontaktującej się z nami. Pomocne może być wpisanie nazwy firmy wraz ze słowami „oszustwo” lub „scam”. Warto również poszukać informacji w kilku niezależnych źródłach i sprawdzić listę ostrzeżeń publicznych Komisji Nadzoru Finansowego.

Uwaga na „odzyskiwanie” utraconych pieniędzy

Co ważne, oszuści mogą wrócić do osób, które już straciły pieniądze. Publikują reklamy lub dzwonią z ofertą odzyskania środków. Przedstawiają się jako prawnicy, urzędnicy albo specjaliści. To może być kolejna próba wyłudzenia, a nawet ta sama grupa przestępcza.

Jeśli podejrzewasz oszustwo, jak najszybciej skontaktuj się z bankiem i policją. PKO BP podaje, że infolinia 800 302 302 działa całodobowo. W sprawie zgłoszenia oszukańczych transakcji można dzwonić pod numer 800 909 707. 

Zobacz także: Barbara Nowacka zdecydowała. Koniec z pracami domowymi

Czytaj dalej: