Kredytobiorcy powinni mieć się na baczności. Od stycznia gigantyczna rewolucja

Miliony Polaków spłacających kredyty staną przed ważną decyzją – już wkrótce wskaźnik WIBOR, który od lat decyduje o wysokości rat, odejdzie do historii. Zastąpi go POLSTR. Choć zmiana na pierwszy rzut oka wydaje się techniczna, eksperci ostrzegają: podpisanie aneksu do umowy może mieć poważne skutki prawne.
Fot. TippaPatt, źródło: Shutterstock
  • Od 1 stycznia 2027 r. wskaźnik WIBOR zostanie zastąpiony przez nowy wskaźnik POLSTR.
  • Obecni kredytobiorcy będą mogli przejść na POLSTR po podpisaniu aneksu do umowy.
  • Podpisanie aneksu nie jest obowiązkowe, a odmowa nie powinna skutkować wypowiedzeniem umowy czy podwyższeniem marży.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

WIBOR odchodzi do lamusa – co to oznacza dla kredytobiorców?

Już od 1 stycznia 2027 r. w nowych umowach kredytowych pojawi się nowy wskaźnik – POLSTR, który zastąpi dotychczasowy WIBOR. Dla osób, które już spłacają kredyty, zmiana nie nastąpi automatycznie. Przez nawet kilka kolejnych lat mogą funkcjonować na dotychczasowych zasadach, ale banki będą zachęcać do podpisania aneksów, które wprowadzą nowy wskaźnik do obowiązujących umów.

WIBOR przez lata był podstawą do wyliczania oprocentowania kredytów. To od jego wysokości – obok marży banku – zależała miesięczna rata. Gdy WIBOR rósł, rosły też raty kredytów, co boleśnie odczuły setki tysięcy rodzin w ostatnich latach.

POLSTR zamiast WIBORu

POLSTR ma być nowoczesną alternatywą dla WIBOR-u, lepiej odzwierciedlającą realia polskiego rynku. Wprowadzenie nowego wskaźnika to olbrzymia operacja – zmiana obejmie zarówno nowe, jak i już zawarte umowy kredytowe. Dla obecnych kredytobiorców przejście na POLSTR będzie możliwe po podpisaniu aneksu do umowy.

Zobacz także
W 2026 roku Polacy ruszą po kredyty? Ekspert wyjaśnia, czy teraz będzie nam łatwiej kupić mieszkanie
Specjaliści z największych polskich banków są przekonani, że 2026 rok przyniesie obniżki stóp procentowych. Są to bardzo dobre wieści dla osób, które spłacają kredyty hipoteczne, a także dla tych, które dopiero przygotowują się do takiego…

Eksperci podkreślają, że nie warto podejmować decyzji pochopnie. Treść aneksu może zawierać zapisy wykraczające poza samą wymianę wskaźnika. Może się zdarzyć, że podpisując dokument, kredytobiorca nieświadomie zrzeknie się części praw lub roszczeń wobec banku.

Aneks do umowy kredytowej – na co zwrócić uwagę?

Zgodnie z projektem ustawy podpisanie aneksu nie jest obowiązkowe. Odmowa nie powinna prowadzić do wypowiedzenia umowy czy podwyższenia marży. Jednak banki będą proponować gotowe wzory dokumentów, które mogą zawierać niekorzystne dla kredytobiorcy postanowienia.

Prawnicy radzą, by dokładnie analizować każdy proponowany aneks. Szczególną ostrożność należy zachować wobec klauzul mówiących o zrzeczeniu się roszczeń czy potwierdzeniu prawidłowego wykonywania umowy przez bank. Warto skonsultować się z niezależnym doradcą lub prawnikiem, zanim złożymy podpis.

Choć banki raczej nie będą prowadzić indywidualnych negocjacji z każdym klientem, nie oznacza to, że należy bezrefleksyjnie akceptować proponowane zmiany. Kredytobiorcy mają prawo domagać się wyjaśnień, zadawać pytania i zgłaszać uwagi. Każda niejasność powinna być wyjaśniona przed podpisaniem dokumentu.

Eksperci radzą, by nie działać pod presją czasu i nie podpisywać aneksu bez dokładnego zrozumienia jego treści. W razie odmowy podpisania aneksu kredytobiorca nie traci ochrony wynikającej z umowy, a bank nie może jednostronnie zmienić warunków kredytu.

Źródło: gazetaprawna.pl

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: