Rodziny zyskują, single tracą. Najnowsze dane z rynku mieszkań pokazują wyraźny podział

Stabilna zdolność kredytowa nie przekłada się na realny wybór mieszkań – pokazują najnowsze, wrześniowe dane z rynku nieruchomości. Choć przeciętnie zarabiający singiel z dochodem 6 tys. zł netto może liczyć na ponad 432 tys. zł kredytu, liczba dostępnych dla niego lokali spadła w niemal wszystkich polskich metropoliach. Na przeciwnym biegunie znalazły się rodziny z dziećmi, które dzięki wzrostowi zdolności kredytowej i strukturze nowej podaży zyskały wyraźnie większy wybór mieszkań.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Najnowsze dane z rynku mieszkań pokazują wyraźny podział, źródło: Shutterstock

Zdolność kredytowa singla bez większych zmian

Przeciętnie zarabiający singiel, osiągający dochód na poziomie około 6 tys. zł netto miesięcznie, mógł we wrześniu liczyć średnio na 432,9 tys. zł kredytu mieszkaniowego — wynika z danych Rankomat.pl, przytoczonych w jego najnowszym raporcie. To poziom praktycznie taki sam jak miesiąc wcześniej. Nieznacznie poprawiła się natomiast sytuacja bezdzietnej pary z dochodem 8 tys. zł netto: jej średnia zdolność kredytowa wzrosła do 541,7 tys. zł. Największą zmianę odnotowano w modelowej rodzinie z dzieckiem, zarabiającej 10 tys. zł netto. W jej przypadku maksymalna kwota kredytu zwiększyła się z 599,4 tys. zł do 611,6 tys. zł, czyli o około 2 proc. Te liczby nie oznaczają jednak automatycznie, że kupujący mogą dziś wybierać spośród większej liczby lokali.

Mieszkania dla singli: oferta skurczyła się w większości miast

W analizie wzięto pod uwagę mieszkania, których ceny mieściły się w budżecie uwzględniającym maksymalną kwotę kredytu oraz 20-procentowy wkład własny. Choć we wrześniu deweloperzy zwiększyli ofertę w pięciu z siedmiu badanych metropolii, dla singli dostępnych lokali było mniej niemal wszędzie. W Warszawie liczba mieszkań w ich zasięgu finansowym spadła z około 1,28 tys. do 938. Mniejszy wybór odnotowano również w Krakowie — z 418 do 382 lokali — a także w Łodzi, Trójmieście, Poznaniu oraz miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Wyjątkiem był Wrocław, gdzie oferta dla tej grupy zwiększyła się nieznacznie: z około 1,13 tys. do 1,16 tys. mieszkań.

Zobacz także
„Żałoba po życiu, którego nigdy nie miałam”. Odmitologizujmy singielstwo
To nie jest kolejna opowieść o singielkach, które z kieliszkiem wina w dłoni świętują swoją niezależność. To głos kobiet, które w 2026 roku coraz częściej muszą mierzyć się z ukrytym żalem za życiem, którego nigdy nie miały. 8 milionów Polaków żyje…

Podaż rośnie, ale tanich lokali brakuje. Ekspert wyjaśnia paradoks rynku

Ekspert portalu RynekPierwotny.pl Marek Wielgo zwrócił uwagę, że większa ogólna podaż mieszkań nie musi poprawiać sytuacji osób z ograniczonym budżetem. Dla singli szczególne znaczenie mają najtańsze lokale, a ich udział w ofercie deweloperów może być zbyt mały, by zrekompensować nawet niewielkie pogorszenie warunków finansowania. Innymi słowy: na rynku może pojawiać się więcej mieszkań, ale niekoniecznie takich, na które stać osobę kupującą pierwsze lokum samodzielnie.

Rodziny z dzieckiem zyskały najwięcej

Inaczej wyglądała sytuacja gospodarstw domowych z dzieckiem. Wzrost zdolności kredytowej przełożył się w tej grupie na większą liczbę mieszkań dostępnych we wszystkich analizowanych metropoliach. Najbardziej oferta zwiększyła się we Wrocławiu, gdzie wzrosła z około 4,74 tys. do niemal 5,28 tys. lokali, oraz w Trójmieście — z 3,41 tys. do 3,69 tys. mieszkań. Wyraźną poprawę zanotowano też w Krakowie, a wzrost liczby lokali dostępnych dla rodzin wystąpił ponadto w Warszawie, Łodzi, Poznaniu i miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Korzystniejsze warunki miały również bezdzietne pary, choć skala zmian była mniej jednolita i zależała od miasta.

Czytaj: Co z mieszkaniem po rodzicu? Sprawdź, co mówią przepisy

Źródło: PAP, Raport Rankomatu

Czytaj dalej: