Zamiokulkas – roślina, która wybacza największe błędy
Zamiokulkas zamiolistny to ozdobny sukulent przypominający nieco paprocie lub palmy. Naturalnie roślina ta rośnie w strefie klimatu zwrotnikowego i podzwrotnikowego, w okolicach m.in. Kenii, Tanzanii czy RPA, na sawannach, w wilgotnych lasach tropikalnych oraz w buszu.
W warunkach domowych osiąga wysokość od 30 centymetrów do nawet 1 metra, choć przy odpowiedniej pielęgnacji może dorastać również do wysokości 120–150 centymetrów. Wytwarza krótkie korzenie przypominające bulwy, które dobrze przechowują wodę, i z których wyrastają mięsiste, zwężające się u wierzchołków ogonki z podłużnymi pojedynczymi liśćmi.
Czy zamiokulkas jest łatwy w uprawie?
Zamiokulkas uznawany jest za jedną z najłatwiejszych i najmniej wymagających roślin doniczkowych. Dlatego szczególnie zaleca się go osobom, które dopiero zaczynają swoją przygodę z ogrodnictwem.
Przede wszystkim zamiokulkasy wyróżnia ich duża tolerancja na brak światła. Naturalnie rośnie w półcieniu, choć równie dobrze znosi całkowite zacienienie oraz sztuczne oświetlenie. Jest także wyjątkowo odporny na suszę, głównie dzięki budowie swoich korzeni, które pomagają w magazynowaniu wody przez długie okresy. Potrafi przetrwać bez podlewania przez kilka tygodni, a nawet miesięcy. Dodatkowo nie wymaga częstego nawożenia oraz jest niezwykle odporny na szkodniki i choroby.
Jak poprawnie dbać o zamiokulkasa?
Zamiokulkas to niezwykle niewymagająca roślina, idealna dla osób, które nie mają zbyt dużego doświadczenia. Kilka podstawowych zasad wystarcza, by móc cieszyć się nim przez cały rok.
Odpowiednie miejsce
Zamiokulkas to roślina, która preferuje stanowisko półcieniste lub z rozproszonym światłem. Toleruje również całkowite zacienienie, jednak w takich warunkach rośnie o wiele wolniej i traci swój głęboki odcień zieleni. Jednocześnie bezwzględnie należy unikać miejsc z ostrym nasłonecznieniem – prowadzi to do trwałego uszkodzenia liści. Warto również zadbać o odpowiednią temperaturę pomieszczenia – zamiokulkasy lubią ciepło w granicach 18–25°C lub 20–30°C.
Podlewanie i nawożenie
Dzięki temu, że zamiokulkas jest sukulentem – oraz ze względu na budowę swoich korzeni – nie potrzebuje dużo wody. W okresie letnim podlewa się go zazwyczaj raz na 2-3 tygodnie, natomiast w zimę tylko wtedy, gdy podłoże jest całkowicie suche. Częstotliwość zależy także od usytuowania rośliny – w zacienionych miejscach można podlewać ją rzadziej. Do podlewania należy użyć wody w temperaturze pokojowej, którą wlewa się bezpośrednio do podłoża.
Co do nawożenia, zamiokulkas ma niewielkie zapotrzebowania pokarmowe, więc można zasilać go rzadko lub wcale. Idealnie sprawdzają się płynne nawozy dla roślin zielonych lub pałeczki nawozowe.
Doniczka i ziemia
Przez specyficzną budowę korzeni, zamiokulkas powinien być uprawiany w raczej szerszej niż wyższej, ciasnej doniczce z dużymi otworami drenażowymi. W zbyt dużej i wysokiej donicy sukulent zużywa energię do rozbudowania systemu korzeniowego, zamiast przeznaczyć ją do wzrostu liści. W dodatku zbyt głębokie podłoże zwiększa ryzyko gnicia korzeni. Na dnie zawsze należy ułożyć warstwę drenażu, na przykład keramzyt lub żwir, natomiast ziemia musi być żyzna, lekka i przepuszczalna.
Przesadzanie, rozmnażanie i przycinanie
Najlepszym momentem na te zabiegi jest wczesna wiosna, tuż przed okresem intensywnego wzrostu. Młode rośliny przesadza się corocznie, natomiast starsze dopiero wtedy, gdy w donicy zaczyna brakować miejsca. Zamiokulkasa należy wysunąć ze starej donicy, usunąć resztki ziemi oraz ewentualne zgniłe części korzeni, a następnie pozwolić im nieco wyschnąć. Po tym czasie roślinę można posadzić w nowej, o 2 lub 3 centymetry większej donicy.
Rozmnażanie zamiokulkasa można przeprowadzić na trzy sposoby. Pierwszy to rozdzielenie kłączy i pędów podczas przesadzania, druga to rozmnażanie z pojedynczych liści, natomiast trzecia to ukorzenienie samej łodygi.
Roślina nie wymaga rutynowego przycinania, wystarczy jedynie usuwać stare lub uszkodzone liście oraz odciąć zgniłe części w przypadku przelania.
Jak widać, roślina ta nie wymaga dużo uwagi. Dzięki swojej wytrzymałości i specyficznej budowie można zapomnieć o niej na kilka tygodni – zamiokulkas wszystko wybaczy.
- Masz te rośliny w domu? Mogą poważnie zaszkodzić twojemu psu
- Ostrzeżenie dla osób mających aloes w domu. Wielu Polaków nie jest świadomych niebezpieczeństwa
- Ta roślina jest jak opatrunek dla gleby. Sadzę ją teraz, a efekty zobaczę na wiosnę
- Jedna z najbardziej trujących roślin w Polsce. Dlaczego nazywają ją „Pantofelkami Matki Boskiej”?




