Kto musi się rozliczyć?
Obowiązek dotyczy wszystkich osób, które w okresie od marca 2025 do lutego 2026 roku pobierały świadczenie przedemerytalne i jednocześnie uzyskiwały dodatkowe dochody – niezależnie od formy zatrudnienia. Jeśli dorabiałeś na umowie o pracę, zlecenie, dzieło czy prowadziłeś działalność gospodarczą, musisz dziś przedstawić ZUS-owi odpowiednie dokumenty potwierdzające wysokość uzyskanych przychodów.
Jakie dokumenty trzeba złożyć?
W zależności od źródła dochodu, należy dostarczyć:
- zaświadczenie od pracodawcy o wysokości przychodów,
- zaświadczenie z urzędu skarbowego w przypadku działalności gospodarczej,
- inne dokumenty potwierdzające uzyskane dochody (np. PIT-11, PIT-36).
Wszystkie dokumenty muszą trafić do ZUS najpóźniej dziś – 1 czerwca 2026 roku.
Co grozi za spóźnienie?
ZUS nie tylko sprawdzi, czy nie przekroczyłeś ustawowych progów przychodów, ale także czy złożyłeś dokumenty na czas. Brak rozliczenia w terminie może skutkować wstrzymaniem wypłaty świadczenia, a nawet jego utratą. Jeśli przekroczyłeś limity, ZUS może obniżyć lub zawiesić wypłatę świadczenia.
Jakie limity obowiązywały?
W okresie rozliczeniowym od marca 2025 do lutego 2026 roku, osoby pobierające świadczenie przedemerytalne mogły dorobić do 24 546 zł brutto bez ryzyka zmniejszenia świadczenia. Przekroczenie tej kwoty, ale nie więcej niż 68 726,40 zł brutto, oznaczało obniżenie świadczenia – minimalna gwarantowana kwota wynosiła wtedy 946,70 zł. Dochody powyżej 68 726,40 zł brutto skutkowały zawieszeniem wypłaty świadczenia.
ZUS rozliczy cię najkorzystniej
Dobra wiadomość jest taka, że ZUS analizuje przychody zarówno w ujęciu miesięcznym, jak i rocznym, wybierając wariant najkorzystniejszy dla świadczeniobiorcy. Jednak warunkiem jest terminowe złożenie wszystkich wymaganych dokumentów.
- Emerytury w górę nawet o 50 proc.! ZUS przeliczy świadczenia tym rocznikom
- Rób to zamiast brzuszków. Jedno ćwiczenie, które błyskawicznie spali tłuszcz
- Mocne słowa Buczkowskiego o emeryturze aktorów. Przez lata płacił składki: „mnie dawno temu miła pani w ZUS-ie powiedziała...”
- Rogucki ujawnił, ile emerytury naliczył mu ZUS. „Muszę dożyć setki”


