Ukraiński Wersal w sercu Kijowa
Kijów to miasto pełne kontrastów, ale nawet jego mieszkańcy i turyści nie spodziewają się, że w jednym z bloków z wielkiej płyty znajdą wnętrza rodem z królewskiego pałacu.

Przy ulicy Radużnej, w niepozornym budynku pod numerem 11-A, na piętrze 6,7 i 8, (ukr. Радужная 11-А), znajduje się klatka schodowa, która przenosi odwiedzających do epoki baroku.

To miejsce zachwyca rozmachem i dbałością o detale, przypominając wnętrza Wersalu czy Ermitażu. Na swoim Instagramie pokazali je Aleksandra i Grzegorz Koper.
Post on Instagram
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Wrocławska kamienica kolorowa jak papuga. Architekt nie chce widzieć jej na oczy!
Autorem tego niezwykłego przedsięwzięcia jest 73-letni Władimir Czajka (ukr. Владимир Чайка) – emerytowany mieszkaniec bloku, który od ponad dwóch dekad poświęca swój czas i środki na upiększanie wspólnej przestrzeni. Pomysł zrodził się w 2001 r.
– W 1997 r. przeżyłem doświadczenie bliskie śmierci. Od tamtej pory pragnę stworzyć coś dobrego, coś wyjątkowego, dla ludzi i dla siebie
– powiedział Czajka w rozmowie z tsn.ua.
Artysta rozpoczął upiększanie swojego piętra już 20 lat temu. Gdy skończył, jego żona i sąsiedzi namówili, by działał dalej.
Post on Instagram
Efektem są trzy piętra pełne złoconych sztukaterii, bogatych ornamentów i klasycznych portretów z epoki XVII–XVIII w. Teraz Czajka planuje udekorować klatkę schodową przynajmniej do czwartego piętra. Należy dodać, że artysta dekoruje ją samodzielnie i z własnej kieszeni!

Bogato zdobiona klatka schodowa w bloku z wielkiej płyty
Malownicza klatka schodowa szybko zyskała sławę. Mieszkańcy Kijowa oraz turyści chętnie odwiedzają to miejsce, robiąc zdjęcia i organizując sesje fotograficzne. Dzieło Władimira Czajki stało się lokalną atrakcją, nawet w czasie wojny!
– W budynku zawsze gościmy gości – wojna nas nie powstrzymała. Ataki rakietowe oszczędziły nasz dom. Jest nienaruszony, więc nie musiałem nic naprawiać. Kiedy ludzie pytają mnie o dom, żartuję: „Nie martw się, nasz dom jest pod ochroną UNESCO, wszyscy zostali ostrzeżeni, że bombardowanie jest zabronione!”
– artysta żartował w rozmowie z portalem TSN.
Sam Czajka nie pobiera żadnych opłat za oglądanie swoich prac i konsekwentnie odmawia komercyjnych zleceń, podkreślając, że cała inicjatywa wypływa wyłącznie z pasji. Czajka jest najbardziej dumny zsypu na śmieci, który zamienił w złoconą kolumnę!
Źródło: tsn.ua, Noizz, Onet, instagram.com/byli_widzieli, instagram.com/placekyiv

