Przeżre beton, zniszczy fundamenty. Ten chwast to koszmar właścicieli działek!

Rdestowiec ostrokończysty, znany również jako rdest japoński, to niezwykle agresywna bylina, która potrafi bez trudu przebić asfalt, beton, a nawet fundamenty domów. Walka z tym gatunkiem to prawdziwa katorga – wystarczy zaledwie centymetr podziemnego kłącza, by roślina odrodziła się na nowo, a w Wielkiej Brytanii jej obecność na posesji potrafi zablokować udzielenie kredytu hipotecznego. Czym dokładnie jest rdestowiec, dlaczego jego uprawa w Polsce jest surowo zakazana i jak skutecznie pozbyć się tego botanicznego intruza, zanim zniszczy okoliczny teren?
Rdestowiec ostrokończysty to niebezpieczny chwast, źródło: Shutterstock
  • Rdestowiec ostrokończysty (rdest japoński) to inwazyjna roślina pochodząca z Azji.
  • Roślina zagraża lokalnym ekosystemom, wypierając rodzime gatunki, uszkadza infrastrukturę.
  • Uprawa rośliny w Polsce jest surowo zakazana, a usuniętych części nie wolno kompostować.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM

Czym jest rdestowiec ostrokończysty?

Rdestowiec ostrokończysty, znany również jako rdest japoński, to bylina pochodząca z Azji Wschodniej – Japonii, Korei, Tajwanu i północnych Chin. Do Europy trafił w XIX wieku jako roślina ozdobna i miododajna. Niestety, szybko okazało się, że jego ekspansja wymknęła się spod kontroli.

Rdestowiec dorasta do 3 metrów wysokości, a jego pędy są grube, puste w środku i przypominają bambus. Najgroźniejszy jest jednak system kłączy – podziemnych łodyg, które potrafią przebijać beton, asfalt, a nawet fundamenty budynków! Co gorsza, wystarczy zaledwie 1 centymetr kłącza, by powstała nowa roślina. To sprawia, że walka z rdestowcem jest wyjątkowo trudna.

Dlaczego rdestowiec jest tak niebezpieczny?

Rdestowiec ostrokończysty nie wytwarza nasion w polskich warunkach, ale rozmnaża się błyskawicznie przez fragmenty kłączy. Tworzy gęste łany, które zagłuszają rodzime rośliny, zmieniają skład gleby i prowadzą do zaniku bezkręgowców, a w konsekwencji także płazów, ptaków i ssaków. Roślina niszczy infrastrukturę – uszkadza drogi, fundamenty domów, a nawet zapory przeciwpowodziowe. W Wielkiej Brytanii jej obecność na działce może uniemożliwić uzyskanie kredytu hipotecznego!

Zobacz także
Zaczynają już o 3:00 rano! Naukowiec ujawnia, dlaczego ptaki śpiewają tak wcześnie
Myślisz, że pobudka o 6:00 rano to wcześnie? Pierwsze ptaki zaczynają koncert już o 3:00! Sprawdź, dlaczego śpiewają tak wcześnie i co zakłóca ich zegar.

Jak walczyć z rdestowcem?

Zwalczanie rdestowca to długotrwały i żmudny proces. Najlepsze efekty daje regularne wycinanie pędów i wykopywanie kłączy, najlepiej wczesną wiosną. Należy bardzo dokładnie oczyścić teren – nawet najmniejszy fragment kłącza może odrosnąć. Przy większych skupiskach stosuje się także herbicydy, choć rdestowiec jest na nie odporny. W przypadku małych stanowisk można przykryć teren grubą folią lub geowłókniną, by odciąć dostęp światła. Ważne: usuniętych części rośliny nie wolno kompostować! Trzeba je zutylizować zgodnie z przepisami.

Najlepszą ochroną jest profilaktyka – nie sadzić rdestowca w ogrodzie, nie przenosić ziemi z miejsc, gdzie już występuje. Jeśli pojawi się na działce, trzeba działać natychmiast i regularnie monitorować teren. Warto też sprawdzić, czy nie rośnie w okolicy przed zakupem działki budowlanej.

Jak wykorzystywany był rdestowiec?

Choć dziś rdestowiec ostrokończysty kojarzy się głównie z problemami, w Azji jest wykorzystywany jako warzywo, a niektóre jego związki mają właściwości lecznicze. W Polsce jednak jest uznany za gatunek inwazyjny i jego uprawa jest zakazana.

Czytaj dalej: