Najważniejsze informacje:
- Amarantus to starożytne ziarno, bogate w białko, błonnik, witaminy i minerały, które przewyższa pod tym względem nawet ryż czy kukurydzę.
- Jest bezglutenowy, zawiera komplet aminokwasów oraz rzadko spotykaną w zbożach lizynę, a także witaminy A, C i antyoksydanty.
- Jego łagodny, orzechowy smak sprawia, że świetnie sprawdza się zarówno w daniach słodkich, jak i wytrawnych.
Amarantus – starożytne ziarno, które podbija współczesną dietę
W świecie zdrowego odżywiania coraz częściej mówi się o „dobrych węglowodanach”. Jednak nawet wśród nich istnieją produkty, które wciąż czekają na swoje pięć minut. Amarantus, choć znany od tysięcy lat, dla wielu pozostaje egzotycznym dodatkiem. Tymczasem to właśnie on może być odpowiedzią na poszukiwania idealnego źródła energii, białka i witamin.
CZYTAJ TEŻ: Najlepszy owoc do oczyszczania wątroby. Reguluje poziom cukru we krwi
Starożytna moc ukryta w ziarnie
Amarantus, zwany także szarłatem, był podstawą diety Azteków i Inków. Legenda głosi, że nazywano go „pokarmem nieśmiertelności”, a jego uprawa miała niemal mistyczne znaczenie. Dziś wiemy, że nie bez powodu – to jedno z najstarszych i najbardziej wartościowych ziaren na świecie.
Co wyróżnia amarantus?
W przeciwieństwie do wielu popularnych zbóż, amarantus jest naturalnie bezglutenowy i zawiera więcej białka niż ryż czy kukurydza. Co więcej, dostarcza wszystkich niezbędnych aminokwasów, w tym lizyny – aminokwasu rzadko spotykanego w zbożach. To sprawia, że jest doskonałym wyborem dla osób na diecie roślinnej.
Amarantus jest także bogaty w błonnik, co wspiera pracę układu trawiennego i zapewnia uczucie sytości na dłużej. Zawiera witaminy z grupy B, a także wapń, żelazo, cynk, magnez i miedź. Naukowcy podkreślają również obecność witamin A i C oraz antyoksydantów, które wspomagają odporność i mogą obniżać ryzyko chorób serca, cukrzycy czy nowotworów.
Amarantus w kuchni – jak go wykorzystać?
Amarantus zachwyca nie tylko wartościami odżywczymi, ale i uniwersalnością. Jego delikatny, lekko orzechowy smak sprawia, że świetnie komponuje się zarówno z daniami słodkimi, jak i wytrawnymi. Można z niego przygotować pożywną owsiankę, łącząc z daktylami, morelami, migdałami, cynamonem i syropem klonowym.
Amarantus można także prażyć niczym popcorn – wystarczy wrzucić ziarna na suchą patelnię i poczekać, aż zaczną „strzelać”. Doskonale sprawdza się również jako dodatek do innych zbóż, np. brązowego ryżu, wzbogacając ich smak i wartość odżywczą.
Dlaczego warto wybierać pełne ziarna?
Dietetycy podkreślają, że najzdrowsze węglowodany to te, które przeszły jak najmniej procesów przetwarzania. Pełne ziarna, takie jak amarantus, zawierają wszystkie trzy części ziarna: otręby, zarodek i bielmo. To właśnie w nich kryje się bogactwo witamin, minerałów i błonnika.
W przeciwieństwie do produktów z rafinowanych zbóż, które dominują na sklepowych półkach, amarantus dostarcza nie tylko energii, ale i składników wspierających zdrowie na wielu poziomach.
Gdzie kupić amarantus?
Amarantus coraz częściej pojawia się w sklepach ze zdrową żywnością, zarówno w postaci ziaren, jak i mąki czy płatków. W Polsce można go znaleźć w większych marketach, sklepach internetowych oraz w specjalistycznych punktach. Cena za 500 g to około 15-20 zł, a kilogramowe opakowania są dostępne w cenie od 30 zł wzwyż.
Amarantus to prawdziwy superfood, który łączy tradycję z nowoczesnym podejściem do zdrowego odżywiania. Jego niezwykłe wartości odżywcze, uniwersalność w kuchni i pozytywny wpływ na zdrowie sprawiają, że warto włączyć go do codziennego jadłospisu.
źródło: mirror.co.uk



