Harry Styles nagle upadł na scenie i nie mógł złapać tchu. Fani bali się o życie gwiazdora

Harry Styles wywołał niepokój wśród fanów po niebezpiecznie wyglądającym incydencie podczas koncertu w Londynie. W trakcie występu artysta zakrztusił się wodą, upadł na scenę i przez kilkanaście sekund próbował odzyskać oddech. Wszystko wydarzyło się podczas rekordowej fali upałów w Wielkiej Brytanii.
Harry Styles upadł w trakcie koncertu, fot. Rex Features/East News, źródło: East News

Chwile grozy podczas koncertu Harry'ego Stylesa. Artysta zakrztusił się wodą i upadł na scenę

Do zdarzenia doszło 26 czerwca podczas jednego z koncertów Harry'ego Stylesa na stadionie Wembley w Londynie. Występ był częścią 12-koncertowej rezydentury „Together, Together”, promującej najnowszy album artysty „Kiss All the Time. Disco, Occasionally”.

Podczas finałowego wykonania przeboju „As It Was” wokalista sięgnął po butelkę wody, aby ochłodzić się w trakcie panujących upałów. Chwilę później wykonał swój charakterystyczny sceniczny trik, nazywany przez fanów „whale”, polegający na rozpyleniu wody nad artystą. Wyglądało jednak na to, że zakrztusił się pozostałą w ustach wodą.

32-letni Styles zaczął gwałtownie kaszleć, stracił równowagę i osunął się na plecy. Przez około 17–20 sekund leżał na scenie, próbując odzyskać oddech. Nagrania z koncertu pokazują, że rozpiął górne guziki koszuli, uderzał się w klatkę piersiową i ciężko oddychał. Po chwili wstał o własnych siłach, pomachał publiczności i opuścił scenę.

Post on Instagram

Harry Styles nagle upadł w trakcie koncertu. Fani byli przerażeni 

Nagrania z koncertu błyskawicznie obiegły media społecznościowe. Wielu fanów przyznało, że przez kilka chwil obawiało się o zdrowie wokalisty.

„Dlaczego nikt z ekipy nie podbiegł, by go sprawdzić?”; „Myślałam, że zemdlał z gorąca lub wycieńczenia”, „W taki gorąc trzeba uważać na odwodnienie”; „To przerażające. On tam naprawdę walczył o powietrze, a cały stadion w tym czasie po prostu skandował jego imię”; „Kiedy upadł na kolana, moje serce dosłownie zamarło w szoku” - komentowali fani w sieci

Przedstawiciele Harry'ego Stylesa nie odnieśli się dotąd do całej sytuacji. Wszystko wskazuje jednak na to, że incydent nie miał poważniejszych konsekwencji. Już następnego dnia, 27 czerwca, artysta wrócił na scenę i kontynuował serię koncertów na Wembley. Londyńska rezydentura potrwa do 4 lipca, po czym wokalista wystąpi w São Paulo, Meksyku, Sydney, Melbourne i Nowym Jorku, gdzie zagra aż 30 koncertów w Madison Square Garden.

Rekordowe upały w Wielkiej Brytanii. Co dalej z trasą koncertową Harry’ego Stylesa? 

Koncert Harry’ego Stylesa odbywał się w czasie rekordowej fali upałów, która objęła Europę, w tym Wielką Brytanię. Tego dnia w części kraju temperatura przekroczyła 37°C, a w samym Londynie termometry wskazywały blisko 36°C. W związku z ekstremalnymi temperaturami organizatorzy koncertu na Wembley tymczasowo złagodzili zasady dotyczące wnoszenia butelek z wodą. Uczestnicy mogli korzystać z dodatkowych punktów uzupełniania wody, a sam Harry Styles wcześniej apelował do fanów o odpowiednie nawodnienie i reagowanie w przypadku złego samopoczucia.

Brytyjski urząd meteorologiczny Met Office nadal utrzymuje ostrzeżenia przed ekstremalnymi upałami dla wschodniej i południowo-wschodniej Anglii. Służby ostrzegają, że wysokie temperatury mogą prowadzić do odwodnienia, wyczerpania cieplnego, udarów oraz innych zagrożeń dla zdrowia.

Czytaj dalej: