Wystarczyło 12 minut, by przejść do historii
Historia „Hound Dog” zaczyna się w 1952 roku, kiedy to Jerry Leiber i Mike Stoller – dwaj młodzi, zaledwie 19-letni kompozytorzy – zostali poproszeni przez Johnny’ego Otisa o napisanie kilku utworów dla jego podopiecznych. „Kiedy zaczynaliśmy pracę, pisaliśmy po pięć piosenek na sesję. Potem wracaliśmy do domu i dzwoniliśmy do siebie: ‘Napisałem jeszcze sześć piosenek!’ ‘A ja cztery!’ Nasze krytyczne umiejętności nie były jeszcze zbyt rozwinięte, po prostu pisaliśmy i pisaliśmy” – wspominał po latach Stoller w rozmowie z „Rolling Stone”.
„Hound Dog” zajęło nam jakieś dwanaście minut
– dodał Leiber.
„To nie jest skomplikowany utwór. Ale schemat rymów był trudny. Również metryczna struktura muzyki nie była łatwa”. Inspiracją była charyzmatyczna bluesowa wokalistka – Big Mama Thornton. „Zobaczyliśmy Big Mamę i powaliła mnie na kolana. Wyglądała na najgroźniejszą, najbardziej wyrazistą kobietę, jaką można sobie wyobrazić. Musiałem napisać dla niej piosenkę, która w zasadzie mówiła: ‘Idź się…’, ale jak to zrobić, nie używając wulgaryzmów i opowiadając przy tym historię?”
Big Mama Thornton – pierwsza gwiazda „Hound Dog”
Thornton od razu zrozumiała metaforę „hound dog”, choć nie była zbyt otwarta na sugestie autorów dotyczące interpretacji. „Była wspaniałą wokalistką bluesową, z niesamowitym, zawodzącym stylem” – opowiadał Stoller. „Ale to nie tylko jej głos, lecz także wygląd zainspirował nas do napisania Hound Dog”.
Wersja Thornton okazała się wielkim sukcesem – przez siedem tygodni utrzymywała się na szczycie listy Billboard R&B w 1953 roku, ale świat miał dopiero poznać prawdziwy potencjał tego utworu.
Elvis Presley – „Król” i jego rekordowy przebój
W 1956 roku Elvis Presley sięgnął po „Hound Dog”, opierając się jednak bardziej na coverze zespołu Freddie Bell and the Bellboys niż na oryginale Thornton. „Elvis niesamowicie współpracowal” – wspominał Leiber. „Próbował wszystkiego. Nie był gwiazdorem, nie był primadonną. Gdy coś mu się nie podobało – głównie własne wykonanie – mówił: ‘Zróbmy jeszcze jedno podejście’. I tak w kółko, podejście 38, podejście 39, aż uznał, że jest dobrze. My już dawno byliśmy zadowoleni”.
Singiel Presleya – wydany razem z „Don’t Be Cruel” – stał się najdłużej utrzymującym się na szczycie list przebojów hitem w jego karierze, spędzając aż 11 tygodni na pierwszym miejscu Billboard Hot 100. To właśnie ta wersja „Hound Dog” na zawsze zapisała się w historii muzyki.
Skandal na ekranie i narodziny „Elvisa the Pelvisa”
Występ Elvisa z „Hound Dog” w programie The Milton Berle Show przeszedł do legendy. Jego charakterystyczne ruchy biodrami wywołały prawdziwą burzę wśród widzów i krytyków, a sam Presley zyskał przydomek „Elvis the Pelvis” („pelvis” – „miednica”). Jak zauważył Robert Fink w książce „Elvis Everywhere: Musicology and Popular Music Studies at the Twilight of the Canon”, był to jeden z pierwszych wielkich skandali w historii rocka, który tylko podsycił popularność Presleya i jego hitu.
„Hound Dog”: miał być zwykłym kawałkiem, stał się rekordem. Ten hit z 1956 roku rządził na listach najdłużej w karierze Elvisa
„Hound Dog” to nie tylko przebój wszech czasów, ale również symbol rewolucji w muzyce popularnej. Od bluesowych korzeni, przez kontrowersje i rekordy, aż po nieśmiertelność na listach przebojów. Dziś, po ponad siedemdziesięciu latach od powstania, „Hound Dog” wciąż zachwyca.
- Miał 21 lat, gdy stworzył ten hit. Przebój z 1972 roku wprawił w osłupienie samego Neila Diamonda
- Uznano go za „duet wszech czasów”. Legendarny przebój z 1981 roku znów bije rekordy
- Okrzyknięto go „najgorszym hitem wszech czasów”. I tak podbił świat i zarobił miliony!
- Napisał ten kultowy utwór z nudy mając 20 lat. Dziś to absolutny hymn pokolenia!
- Stworzyli album, który zmienił historię rocka. 30 milionów ludzi kupiło ten bezkompromisowy debiut
