Jan Frycz użyczył głosu w „Wiedźminie”
Jan Frycz zmarł 15 sierpnia 2026 roku w swoim domu, w otoczeniu najbliższych. Aktor był doskonale znany ze swojego czynnego zaangażowania w pracę artystyczną. Do samego końca występował, a zaledwie tydzień przed śmiercią rozpoczął próby do kolejnego spektaklu. Pogrzeb będzie miał charakter państwowy i odbędzie się najprawdopodobniej we wrześniu.
Poza rolami teatralnymi i filmowymi, Jan Frycz był też aktorem dubbingowym. To on użyczył głosu wampirowi wyższemu Regisowi w dodatku „Krew i wino” w „Wiedźminie 3”.
Twórcy „Wiedźmina” oddali hołd Janowi Fryczowi
Gracze od lat w dyskusjach na temat „Wiedźmina” niemal konsekwentnie powtarzają, że Regis jest jedną z najlepiej (a często pojawia się określenie, że po prostu najlepiej) zdubbingowanych postaci w całej grze. Tajemniczy, acz spokojny, stonowany i budzący respekt ton idealnie pasuje do wampira wyższego, którego w uniwersum boją się nawet wiedźmini.
W „Krwi i winie”, podobnie jak w fabule książek Andrzeja Sapkowskiego, Regis jest przyjacielem Geralta. Pod koniec gry wypowiada w jego stronę słynne: „Posiedźmy, przyjacielu, posiedźmy”. Właśnie ten fragment opublikowali twórcy gry na oficjalnym fanpage’u „Wiedźmina”. W opisie czytamy:
15 sierpnia pożegnaliśmy Jana Frycza, który użyczył głosu postaci Emiela Regisa Rohellec Terzieff-Godefroya, znanego jako Regis. Dziś, z żalem, ale i ciepłymi wspomnieniami, przypominamy Pański wybitny wkład, bez którego postać Regisa nie byłaby taka sama.

