Otrzymała lekcję, której nie zapomni do końca życia. Julia Roberts żegna Dolly Parton

Śmierć Dolly Parton w wieku 80 lat poruszyła świat. Julia Roberts wraca pamięcią do wspólnego czasu na planie filmu „Stalowe magnolie”, gdzie ikona country i legendarna artystka udzieliła jej rady, która na zawsze zmieniła jej podejście do życia i pracy.
fot. Rex Features/East News, AFF/ABACA/Abaca, źródło: East News
  • Julia Roberts wspomina kluczową radę, jaką otrzymała od Dolly Parton podczas pracy nad filmem „Stalowe magnolie”.
  • Parton, mimo trudnych warunków na planie, zachowała optymizm i pokazała, jak cieszyć się spełnionymi marzeniami.
  • Po śmierci Parton, Roberts oddała jej hołd, podkreślając, jak wielki wpływ miała na jej życie.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Na planie panował straszny upał. Słynne słowa gwiazdy na zawsze zmieniły młodą aktorkę

W 1989 roku na planie kultowego filmu „Stalowe magnolie” panowały ekstremalne warunki. Julia Roberts, wówczas początkująca aktorka, nie kryła swojego zmęczenia upałem i ciężką pracą. W jednym z wywiadów Roberts opowiedziała o chwili, która na zawsze zapadła jej w pamięć. Podczas gdy wszyscy narzekali na temperaturę, Dolly Parton – ubrana w perukę i wełniane stroje – zachowała spokój i pogodę ducha.

Roberts wspomina, że podczas jednej z przerw na planie zwróciła się do Parton, zachęcając ją do narzekania na upał. Odpowiedź Dolly była jednak zaskakująca i pełna życiowej mądrości: „Kiedy byłam małą dziewczynką, chciałam być sławna i bogata, i teraz jestem. Nie będę na to narzekać”. Te słowa wywarły ogromne wrażenie na młodej aktorce, która od tamtej pory stara się nie narzekać na trudności, pamiętając o wdzięczności za spełnione marzenia.

Julia Roberts wspomina zmarłą Dolly Parton. „Słońce zgasło”

Po śmierci Dolly Parton, Julia Roberts wydała wzruszające oświadczenie: „Dolly była magiczną i radosną osobą. To skarb znać ją osobiście. Dziś słońce przygasło”.

Czytaj dalej: