Jim Geoghan – człowiek, który rozbawiał miliony
Jim Geoghan, jako scenarzysta i producent, brał udział w tworzeniu takich hitów jak „Family Matters”, „Silver Spoons” czy „It's Garry Shandling's Show”. Największy rozgłos przyniosła mu jednak współpraca przy serialach „Nie ma to jak statek” i „Nie ma to jak hotel”, który zdobył rzesze fanów na całym świecie.
Swoją karierę Geoghan zaczynał na scenie jako członek grupy komediowej Divided We Stand, występując w nowojorskich klubach w latach 70. Z czasem przeniósł się do telewizji, gdzie pisał scenariusze do popularnych sitcomów, m.in. „Three's Company” czy „The Facts of Life”. Współtworzył i produkował także „Family Matters”, jeden z najważniejszych seriali rodzinnych przełomu lat 80. i 90.
Sukcesy na Broadwayu i międzynarodowe projekty
Oprócz pracy w telewizji, Jim Geoghan realizował się również jako autor sztuk teatralnych. Jego komedie, takie jak „Only Kidding” czy „Light Sensitive”, odniosły sukces na scenach off-broadwayowskich oraz w teatrach w całych Stanach Zjednoczonych. Zdobywały uznanie krytyków i były wielokrotnie nagradzane.
Twórczość Geoghana doczekała się także międzynarodowych adaptacji. Był producentem wykonawczym indyjskiej wersji „Nie ma to jak hotel” – „The Suite Life of Karan & Kabir”, co potwierdzało jego wpływ na globalny rynek rozrywki.
Nie żyje Jim Geoghan
Informację o śmierci Jima Geoghana przekazała jego córka, Genevieve Geoghan. Przyczyna zgonu nie została ujawniona. W mediach społecznościowych pojawiło się wiele wspomnień i ciepłych słów od osób, które miały okazję z nim pracować. Aktorka Kim Rhodes, znana z roli w „Nie ma to jak hotel”, podkreśliła, jak wielkie serce i wyjątkowe poczucie humoru miał Geoghan.
Źródło: People
- Nie żyje twórca i scenarzysta kultowych komedii. Zmarł nagle w wieku 52 lat
- Nie żyje uczestniczka „The Voice Senior”. „Zapamiętamy Ninę zawsze uśmiechniętą”
- „Odeszłaś od nas o wiele za wcześnie”. Miała tylko 22 lata. Miss Austrii nie żyje
- Nie żyje gwiazda tureckich seriali. Partnerka znalazła go martwego w fotelu
- „Straciłam matkę, wzór do naśladowania i powierniczkę”. Nie żyje ceniona reżyserka. Zginęła, kręcąc swój ostatni film

